Do lasu

Niedziela, 5 października 2014 · Komentarze(0)

Co za rodzinka.

Tak rano w niedzielę trasa Tczew Czarlin Swarożyn  Wędkowy moja ulubiona ścieżka Młynki Goszyn Małżewo Stanisławie Tczew pięknie słonecznie miło nawet solo. W Tczewie basenik i do domu po wczorajszym prawie triatlonistą jestem.
Młynki.

Na test Coopera i po Tczewie

Sobota, 4 października 2014 · Komentarze(0)
Obowiązki zatrzymały mnie w Tczewie więc postanowiłem wziąść udział wraz z Kori w teście Coopera. Poszło zadziwiająco dobrze Kori 10 lat 1850 m ja małolat 2400 m. Poprostu przełożyłem moc rowerową na bieżnię.

Do rowerowni i nad Wisłą.

Poniedziałek, 29 września 2014 · Komentarze(1)
ROWEROWNIA. Ze 30 raz przejeżdżałem koło tego tczewskiego wynalazku dla rowerzystów. Pech zawsze zamknięte. Informacji kiedy będzie otwarte brak. Komu i czemu ona służy? Może jeszcze nie otwarta ? Albo już zamknięta? Może ktoś miał więcej szczęścia I ZASTAŁ DZIAŁAJĄCĄ? a tak w ogóle to chyba same ?????
TCZEWSKA rowerownia . Czy ktoś wie o co tu chodzi?
TCZEWSKA rowerownia . Czy ktoś wie o co tu chodzi? © beduks

Po Gdańsku na szkolenie i powrót do Tczewa.

Piątek, 26 września 2014 · Komentarze(0)
Wykorzystując obecność na szkoleniu prezentacji multimedialnych PREZI w Gdańsku Wrzeszcz zabrałem rower regio. Powrót nową ścieżką nad kanałem Raduni. Śpieszyłem się na mecz kosza. Jazda ciężka pod zimny wiatr i trochę padało.
Lwy Gdańskie
Lwy Gdańskie © beduks

Tu i tam

Czwartek, 25 września 2014 · Komentarze(0)
Tylko użytkowo nie ma czasu dla przyjemności no chyba jutro pojadę z Gdańska do Tczewa.

Kociewie Kołem 2014 + dojazd

Niedziela, 21 września 2014 · Komentarze(0)
Z  Tczewa do Starogardu i na trasę Kociewia Kołem. plan był jechać spokojnie ale zawalił. Denerwowali mnie Ci pięknisie na kolarkach więc mijałem i mijałem. Bufet w Ocyplu pyszny sernik ciut kapuśniaku kawka i naprzód. Powiesiłem się na kole kolarza nieżle jechał ale odpadł w Borzechowie, w Pinczynie mega wypas ciasta krokiety pyszna galaretka z kurczaka i kotlety. Za dużo. Ostatnie 20 km przejechałem sam z bufetami wyszło 3.01. Jazda 2.50 co dało kosmiczną jak na mnie średnią 28,24 jest satysfakcja z mocy i formy. Medale pół piwka jak zawsze makaronik. Potem z Mirkiem i Marcelinem który prowadził bardzo dobrym tempem do Tczewa. Sam jestem pod wrażeniem tego fajnego dnia. .




Na mecie czas 2,50,6 średnia kosmiczna 28,24 km/h na dystansie 80 km

Zadowolony i dumny

Nocny świetlik + Po Tczewie

Piątek, 19 września 2014 · Komentarze(0)
Ciepły wrześniowy wieczór doborowe liczne towarzystwo prawdziwych rowerzystów czego chcieć  więcej. Ognisko i kiełbaski w Turzy dzięki wszystkim za miły rajdzik.