Po "pociągajaącej" nocy ruszyliśmy piękną trasą do skalnego miasta Up... .Tam kawka i dalej a dalej było żle bardzo żle. Upał niemiłosierny i Andrzej doznał zatrucia słabł chłopina w oczach. W małej wioseczce kazali pić czaczę ale nie chciał. Dwie godziny nad rzeką i leki niewiele zmieniły. Ja złapałem 2 gumę. Załatwiłem stopa i z rowerami podrzucili nas na stację. Tam nikt nie umiał powiedzieć kiedy pojezd przyjedzie. A plany były nawet szpitalne. W dworcowej restauracji cud leki zaczęły działać czy co AS ożył. Nawet do supry się przyłączył na którą zaprosił nas lokalny watażka. Okazało się, że teraz mamy do Starej stolicy Gruzji Mchety jeszcze dalej a jedyna sensowna droga to autostrada. No i guma nr 3 koszmar nie mija. To były bardzo szybkie 30 km. Po autostradzie chodziły krowy, psy ,holowano auta. To co tam rowerzyści. W Mchecie gość zaproponował nocleg w domu za jedyne 15 lari 27 zł. Zaprowadził nas do fajnej knajpy chaczapuri adzżaruli było pyszne. Mieszkanko super położone z widokiem na góry, łoża sprężynowe do tego pyszny litr wina saperawi i budzić rano.
Uplisciche

lokalizacja: 10 km na wschód od miasta Gori, region Kartlia Wewnętrzna (Szida Kartli)
Na skalistym brzegu rzeki Mtkwari znajduje się kompleks zabytków z
czasów głębokiej starożytności. Jest to największe miasto skalne na
terenie Gruzji. Składa się z wielu imponujących rozmiarem systemów
pomieszczeń, często rozlokowanych na kilku poziomach, połączonych
korytarzami lub schodami. )
Uplisciche znaczy „Pańska Twierdza”. Początki osadnictwa w tym miejscu
sięgają paleolitu, lecz do dziś przetrwały głównie zabytki z czasów
rzymskich i średniowiecznych. W czasach arabskiej niewoli (VII-IX w.),
gdy Tbilisi stało się siedzibą emiratu, Uplisciche było głównym
ośrodkiem politycznym i kulturalnym we wschodniej Gruzji. Wtedy
urzędował tutaj król wraz z całym dworem.

Zachowało się wiele pieczar, których wygląd wskazuje na silne wpływy
rzymskie. Jedna z najciekawszych komnat posiada półkolebkowe sklepienie z
dekoracją kasetonową. W jego murach znajdują się przejścia do
pomieszczeń pomocniczych. W jednym z nich wykuto siedzenia
najprawdopodobniej przeznaczone dla widzów. Wedle popularnej hipotezy
był to skalny teatr.)
Wraz z chrześcijaństwem zaczęły się pojawiać pomieszczenia nawiązujące
do architektury miejscowej, posiadające system stropów belkowych
wykutych w skale. Szczególną uwagę zwraca tzw. reprezentacyjna sala
pałacowa królowej Tamar. Spośród innych komnat wyróżnia się ona
znacznymi rozmiarami. Strop został w tym przypadku podzielony na dwie
części kamienną belką. Na jednej z nich umieszczono kopułę, również
wydrążoną w kamieniu, będącą źródłem światła. Została ona zbudowana ze
skośnie ułożonych belek, przypominających wieniec darbazi, choć o odmiennym układzie elementów.)
Na terenie Uplisciche odnaleźć można także pomieszczenia z XI wieku,
nawiązujące do ówczesnej architektury na Bliskim Wschodzie. Jednakże
największe zainteresowanie badaczy wzbudzają liczne obiekty typowe dla
rodzimego stylu.
Mccheta i okolice
Mccheta - starożytna stolica Gruzji

Żaden Gruzin nie uwierzy, że można odwiedzić Gruzję i nie zobaczyć Mcchety.
Po
pierwsze leży ona dosłownie obok Tbilisi, po drugie tuż przy Mcchecie
biegną najważniejsze szlaki komunikacyjne w kraju, po trzecie jest
wyjątkowo urokliwie położona i wreszcie po czwarte – miasto może się
poszczycić wspaniałymi zabytkami gruzińskiej cywilizacji, które w 1994
roku wpisano na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i
przyrodniczego UNESCO.
Nie ważne więc czy jesteśmy alpinistami,
biznesmenami, czy „zwykłymi” podróżnikami – zawsze znajdzie się okazja i
kilka godzin na wizytę w Mcchecie.
W dawnych wiekach Mccheta była areną najważniejszych wydarzeń w historii
Gruzji i Gruzinów. Z tym miastem wiążą się początki gruzińskiego
państwa. Właśnie w Mcchecie Gruzini przyjęli chrzest. Świadectwem
minionych dziejów są monumentalne świątynie i klasztory, warownie oraz
grobowce gruzińskich monarchów. Mccheta to starożytna stolica Gruzji,
która dziś jest kulturową stolicą Gruzinów i „miastem-muzeum”.
Współczesna Mccheta to niewielkie miasto (ok. 7500 mieszkańców) żyjące
głównie z rolnictwa, handlu i turystyki. Dziś jest stolicą
administracyjnego regionu Mccheta-Mtianeti.
Informacje praktyczne
Mccheta i jej okolice są świetnym pomysłem na jednodniową wycieczkę
ze stołecznego Tbilisi. Taki wypad na zwiedzanie można znakomicie
połączyć z piknikiem na łonie natury lub biesiada w mccheckich
restauracjach. Mccheta leży około 20 km od centrum Tbilisi.
Najłatwiej dostać się do Mcchety taksówką. Tańszy wariant to
marszrutki, czyli mikrobusy, które odjeżdżają z dworca Didube w
zachodniej Tbilisi. Kursują one każdego dnia, choć w niedzielę wyraźnie
rzadziej a podczas jazdy panuje wtedy większy ścisk. Bilet w jedną
stronę kosztuje od 1 do 1,5 lari.
W Mchcecie nie brakuje knajp i restauracji, w których można zjeść gorące
dania gruzińskiej kuchni np. chinkali lub chaczapuri. Z kolei na piknik
pod gołym niebem warto zabrać świeżo upieczony gruziński chleb, czyli
szoti lub lawaszi. Jest on wypiekany w specjalnych okrągłych piecach
zwanych tone.

Położenie i krajobraz
Niewiele jest miast, którym położenie zapewniło tak malowniczy
krajobraz, korzystny mikroklimat oraz wyjątkowo dogodne warunki do
obrony i rozwoju gospodarki.
Mccheta rozłożyła się w
śródgórskiej kotlinie, w widłach dwóch rzek. W tym miejscu zbliżają się
do siebie pasma Wielkiego i Małego Kaukazu a pomiędzy nimi przeciskają
się głębokie obniżenia. Od południa miasto jest chronione przez wody
Mtkwari (ros. Kury), czyli największej rzeki Gruzji, która swoje źródła
ma w masywach Małego Kaukazu.
Tuż za rzeką w górę strzelają Góry
Trialeckie (Mały Kaukaz), które tworzą „naturalne miejskie mury” o
wysokościach (względnych) od 300 do 400 m. Wschodnie rubieże miasta leżą
nad Aragwi płynącą z pasm Wielkiego Kaukazu. Dodatkowo od wschodu i
północny Mccheta jest okolona przez Góry Saguramskie, o wierzchołkach
sięgających prawie 1500 m n.p.m.
W pierścieniu gór wokół Mcchety rzeki wycięły trzy „naturalne bramy”,
którymi można dostać się do miasta. Północne „wrota” powstały w miejscu,
gdzie rz. Aragwi przebiła się przez Góry Suramskie. Tymczasem zachodnią
i południową bramę tworzy głęboka dolina rzeki Mtkwari, która właśnie w
Mcchecie raptownie skręca na południe.
Panoramę Mcchety najlepiej podziwiać ze wzgórza Dżwari. Wznosi się ono
wznosi się po wschodniej stronie kotliny, nieopodal miasta. W czasie
wschodu słońca, przy pogodnym niebie, widać jak ogromny cień góry
zwieńczonej katedrą kładzie się na miejskiej zabudowie. Warto stanąć na
szczycie Dżwari i nacieszyć oko widokami, które zapierają dech w piersi.
W pierwszej chwili wzrok przyciągają wstęgi rzek, które łączą się ze
sobą tuż przy murach monumentalnej katedry Sweti Cchoweli. W tym miejscu
turkusowe wody Aragwi wpadają do brązowej rzeki Mtkwari. Miejska
zabudowa Mcchety oglądana z Dżwari układa się w trójkąt. Jego
wierzchołek tkwi dokładnie w widłach rzek, zaś podstawa opiera się o
zielone stoki Gór Saguramskich.

Historia miasta
W miejscu dzisiejszej Mcchety ludzie osiedlali się już w paleolicie a
nazwa miasta pochodzi zapewne od nazwy jednego z gruzińskich plemion
zwanego Moschi. Społeczność Moschów stworzyła tutaj jedno z pierwszych
gruzińskich miast. W III wieku p.n.e. Mccheta była stolicą królestwa
kaukaskiej Iberii. Rządził nim król Parnawaz, który swoje panowanie
rozciągnął daleko poza stolicę. W jego władaniu znalazły się nawet
ziemie innego gruzińskiego państwa, czyli czarnomorskiej Kolchidy.
Parnawaz wybudował w rejonie Mcchety Armazciche, czyli warowny kompleks
ze świątynią i pałacem królewskim. Do dzisiejszych czasów przetrwały
szczątki tych budowli.
W IV w. Iberią rządził król Miriam II. W 317 roku, właśnie w Mcchecie
przyjął on chrzest. Gruzińska Iberia stała się drugim po sąsiedniej
Armenii państwem, które uznało chrześcijaństwo za religię państwową.
Mimo, że V w. król Wachtang Gorgasali przeniósł stolicę do Tbilisi,
Mccheta nadal pełniła szereg ważnych funkcji. Tutaj dalej urzędował
katolikos, czyli zwierzchnik kościoła gruzińskiego a w mccheckiej
katedrze odbywały się koronacje i pochówki kolejnych królów.

Ruszamy rano © beduks

Strażnicy skalnego miasta © beduks

Guma nr 2 © beduks

Widoki superowe © beduks

Uplisciche tuż tuż © beduks

Drogi nawet bardzo fajne © beduks

Uplisciche panorama © beduks

Skalne miasto Uplisciche © beduks

Taki zaprzęg tylko w Gruzji © beduks

Dojeżdżamy do starej stolicy Gruzji © beduks

Zabytki z III wieku © beduks

Starych ruin sporo © beduks

Widoczki zacne © beduks

Takie małe bakterie, a chłopa położyły © beduks

Piec do wypieku pysznego puri © beduks

Piekarnia puri © beduks

Reanimacja nadrzeczna © beduks

Supra i AS zmartwychwstał © beduks

Męska potańcówa © beduks

Krowy na autostradzie norma © beduks

Gliniane domy © beduks

Mccheta wieczorowo © beduks

Chaczapuri adżaruli pyszne © beduks

Moje sprężynowe łoże © beduks

Prawdziwe gruzińskie © beduks