Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2015

Dystans całkowity:700.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:36:01
Średnia prędkość:18.30 km/h
Maksymalna prędkość:54.70 km/h
Suma podjazdów:2266 m
Suma kalorii:9891 kcal
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:38.94 km i 2h 15m
Więcej statystyk

Lubiszewo, Nowe Rokitki + po Tczewie.

Środa, 28 października 2015 · Komentarze(0)
Po pracy pojechałem do Lubiszewa następnie do Nowych Rokitek by zobaczyć nowe osiedle. Z pewnością jego atutem jest fantastyczne położenie na dużym wzniesieniu. Poligonową na stare miasto na zebranie i póżniej do domku.
Nowe Rokitki ciekawe osiedle pieknie położone
Nowe Rokitki ciekawe osiedle pięknie położone © beduks
Kiedyś będie tu zupełnie inaczej Nowe Rokitki
Kiedyś będzie tu zupełnie inaczej Nowe Rokitki © beduks
Jesień po Lubiszewsku
Jesień po Lubiszewsku © beduks

Stegna i Morsy. Wężowiec i ognisko.

Niedziela, 25 października 2015 · Komentarze(1)

Na zaproszenie Artura wybrałem sie w niedzielny poranek do Stegny zobaczyć początek sezonu elbląskich morsów. Zapomniałem o zmianie czasu i byłem na miejscu wcześniej, zjadłem pyszną zupę rybną i poczekałem na na bardzo liczną ekipę z Elbląga. Przyjechali też Mirek i  Leszek . PRZEZ MARZĘCINO POJECHALIŚMY DO WĘŻOWCA GDZIE W PEWNYM BARDZO UROKLIWYM MIEJSCU ZROBILIŚMY OGNISKO Z KIEŁBASKAMI . RAZEM Z LESZKIEM RUSZYLIŚMY W DROGĘ DO DOMU KTÓREJ WIĘKSZOŚĆ UPŁYNĘŁA NAM W CIEMNOŚCIACH. FAJNA IMPREZA POZDRAWIAM UCZESTNIKÓW.
Z morsami w tle w Stegnie
Z morsami w tle w Stegnie © beduks
Morsy z Elbląga
Morsy z Elbląga © beduks
Na dziobie w Stegnie
Na dziobie w Stegnie © beduks
Potęga 4,6 cala
Potęga 4,6 cala © beduks
Urokliwy Wężowiec
Urokliwy Wężowiec © beduks
Jesienne barwy w pełnej krasie
Jesienne barwy w pełnej krasie © beduks

Po Słupsku i Tczewie.

Niedziela, 18 października 2015 · Komentarze(2)
Chciałem jechać do Ustki ale deszcz skutecznie mnie zniechęcił,. 10000 KM DOKRĘCONE ZNACZNIE WCZEŚNIEJ NIŻ W UBIEGŁYM ROKU.




Lębork, Łeba i do Słupska w deszczu.

Sobota, 17 października 2015 · Komentarze(1)

Wykorzystując wyjazd na mecz do Lęborka zabrałem rower. Po udanym i zwycięzkim występie ruszyłem do Łeby większość z 32 km to ścieżka jechało się ok. W Łebie herbatka na falochronie io dalej kierunek Główczyce. Zaraz za Łebą wjechałem do Słowińskiego Parku Narodowego w okropne piachy. Jechałem tą trasa kiedyś i wiedziałem co mnie czeka słynna R 10. w Izbiskach skręciłem w lewo i nie musiałem taplać się w bagnach i torfowiskach w kierunku Kluk ten temat już znam i polecam hardcorowcom. Za Główczycami zaczęło padać lekko póżniej coraz mocniej i mocniej. Przetestowałem moje nowe ubranko na deszcz wyszło ok stopy suche reszta też nieżle. W ciemnościach dojechałem na nocleg do słupskich salezjan.
Po zwycięstwie w Lęborku
Po zwycięstwie w Lęborku © beduks
Słynny Antek
Słynny Antek © beduks
Su radziecki relikt
Su radziecki relikt © beduks
Herbartka w Łebie
Herbatka w Łebie © beduks
Na trasie R10 Słowiński Park Narodowy
Na trasie R10 Słowiński Park Narodowy © beduks
Na szczęśćie do Kluk jechać nie musiałem szlak z horroru
Na szczęście do Kluk jechać nie musiałem szlak z horroru © beduks
Torfowiska w Izbiskach
Torfowiska w Izbiskach © beduks

Jesienne Borówno.

Środa, 14 października 2015 · Komentarze(0)

Środa to dzień w którym kończę wcześniej i jest szansa na sensowną jazdę za dnia. SKM do Cieplewa po raz kolejny Pruszcz Skarszewy i legendarne Borówno w którym byłem wiele razy zimą wiosną i szczególnie latem po raz pierwszy jesienią. Hitem był mój pierwszy przejazd prawie gotową ulicą poligonową. To przyrodniczo najpiękniejsza ulica w Tczewie i świetny skrót na zachodnie wypady.
1 raz jesiennie w Borównie
1 raz jesiennie w Borównie © beduks
W borównie
W Borównie © beduks
Borówno zawsze ma urok
Borówno zawsze ma urok © beduks
Poligonowa prawie gotowa
Poligonowa prawie gotowa © beduks
Nieznane twarze Tczewa z poligonowej wieczorem
Nieznane twarze Tczewa z poligonowej wieczorem © beduks