Lębork, Łeba i do Słupska w deszczu.

Sobota, 17 października 2015 · Komentarze(1)

Wykorzystując wyjazd na mecz do Lęborka zabrałem rower. Po udanym i zwycięzkim występie ruszyłem do Łeby większość z 32 km to ścieżka jechało się ok. W Łebie herbatka na falochronie io dalej kierunek Główczyce. Zaraz za Łebą wjechałem do Słowińskiego Parku Narodowego w okropne piachy. Jechałem tą trasa kiedyś i wiedziałem co mnie czeka słynna R 10. w Izbiskach skręciłem w lewo i nie musiałem taplać się w bagnach i torfowiskach w kierunku Kluk ten temat już znam i polecam hardcorowcom. Za Główczycami zaczęło padać lekko póżniej coraz mocniej i mocniej. Przetestowałem moje nowe ubranko na deszcz wyszło ok stopy suche reszta też nieżle. W ciemnościach dojechałem na nocleg do słupskich salezjan.
Po zwycięstwie w Lęborku
Po zwycięstwie w Lęborku © beduks
Słynny Antek
Słynny Antek © beduks
Su radziecki relikt
Su radziecki relikt © beduks
Herbartka w Łebie
Herbatka w Łebie © beduks
Na trasie R10 Słowiński Park Narodowy
Na trasie R10 Słowiński Park Narodowy © beduks
Na szczęśćie do Kluk jechać nie musiałem szlak z horroru
Na szczęście do Kluk jechać nie musiałem szlak z horroru © beduks
Torfowiska w Izbiskach
Torfowiska w Izbiskach © beduks

Komentarze (1)

Deszcz, czy nie deszcz wyprawa udana :)

KasiaKasia 18:00 poniedziałek, 19 października 2015
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa chnaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]