Do Kalwarii Wejherowskiej.

Piątek, 18 kwietnia 2014 · Komentarze(3)

Czas na zmianę auta

Korzystając z podwózki do lotniska przez żonę, ruszyłem  6.40 było zimno. Wjechałem w ciężki teren, ale jakoś tak się z tego śmiałem w Polsce przecież nie ma Gobi i jakoś wyjadę. Przed Szemudem wyjechałem, potem do Luzina mającego małomiasteczkowe aspiracje. Do Wejherowa gdzie jest największa Kalwaria na północy Polski. Pochodzłem po tych pagórkach z rowerem i trzeba przyznać, że prawie 400 letnie budowle robią wrażenie. Dalej nowoczesne Bojano, walka pod silny wiatr i najdłuższy w tym roku podjazd 2,5 km. Zjazd z Osowy do Oliwy parkiem bajka, a z tamtąd do Tczewa tradycyjnie wzdłuż 91. Zachwycił mnie Trójmiejski Park Krajobraz i zpewnością wkrótce tam wrócę.



plan Kalwarii






Pałac Piłata 







Rzymianie


Komentarze (3)

Niezły dystans sobie zrobiłeś. Zdaje się, że załapałeś się jeszcze na końcówkę Misterium na Kalwarii, miałeś szczęście że nie przyjechałeś wcześniej, bo byś sobie na spokojnie po niej nie pochodził ;-)

Monica 08:36 wtorek, 22 kwietnia 2014

Na rower, każdy dzień jest dobry... Wycieczka super :)

sikorski33 05:06 niedziela, 20 kwietnia 2014

Fajna wycieczka i to jeszcze w Wielki Piątek

Nefre 20:28 piątek, 18 kwietnia 2014
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa piewa

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]