Langwedocja 7

Wtorek, 5 sierpnia 2014 · Komentarze(1)

Nocowałem na plaży przed Agde. Ruszam wcześnie szybko do Agde dalej do Narbonne tam do Lidla. Przed Narbonne Plage spory podjazd i super zjazd kładę się na plaży i pełen wypoczynek słńce fale itd. Ruszam do punktu końcowego mojej trasy we Francji średniowiecznego portu morskiego i świetnie zachowanej twierdzy Aigues Mortes. Upał straszny asfalt ma z 50 stopni. Docieram tam około 16 kilka fotek i na Montpelier. W ostaniej chwili noclegu udzieli mi Joel teraz 30 km i znależć go w tym ogromnym mieście. Dzwonię do Joela głos bardzo miły czeka na mnie. Komórka pada pierwsza brak prądu gps drugi to samo. Ładować nie ma za bardzo gdzie misto bardzo trudne do jazdy Joel mieszka na drugim końcu. W pizzerii podładowali docieram Joel czeka na ulicy macha z daleka. Spóżniłem się ponad godz. A on czeka. Jedziemy windą na 4 piętro prysznic pyszna sałatka z awocado sery wina nie ma bo Joel nie pije absolutnie żadnego alkoholu. Wyprałem rzeczy a on mówi że to nie jest ok maszyna musi. Rozmawiam z żoną na skype a tam w tle Joel wiesza moje ciuchy była oburzona. Idę spać dzisiejszy naj etap 150 km czuć w nogach.
Sredniowieczny port wojenny Aigues Motres
Sredniowieczny port wojenny Aigues Motres © beduks

W AIgues Mortes port średniowieczny teraz zwrot na zachód
Mury twierdzy
Mury twierdzy © beduks

Kolacja u Joela pyszna
Takie z trasy
Takie z trasy © beduks

Komentarze (1)

Jaka superowa opalenizna:)))) Zazdroszczę..

Nefre 20:43 czwartek, 7 sierpnia 2014
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ibezm

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]