Barcelona i Terrassa 16

Piątek, 15 sierpnia 2014 · Komentarze(0)
Noc na campingu lipa samoloty latają nieustannie. Dzicz ruska chleje wódę i szalamąci nie dając spać internetu nie ma a w atrakcjach jest i to wszystko za 20 euro oddali 2 za brak netu. Rano poszedłem na plażę było błogo, póżniej basen, pakowanie i do centrum rowerkiem. Trichę pozwiedzałem bardzo urokliwe miasto. Dziś tak jak w Polsce święto sklepy zamknięte a moim priorytetem jest nabycie folii bombelkowej do zapakowania bicycla. Pod wieczór ruszyłem do Carlosa mieszkającego 25 km od centrum w Terrassie. Jechało się jakoś tak ciężko okazało się, że było cały czas lekko pod górkę Terrassa leży 300 m wyżej od Barcelony. Podjechałem dokładnie 324 m. Jutro będzie z górki. Carlos ugościł mnie przednio wypiłem ze : 2 litry soku z wodą. Obiecał pomóc w zakupi folii i taśmy. Worm showers znowu okazał się rozwiązaniem superowym. W poniedziałek może ja będę gościł rowerzystę z Moskwy który wraca z podróży po Europie.

Słynne grające fontanny jutro wybieram się oglądać spektakl.

terrasso-zaurus zrobiony ze sportowym pozdrowieniem: starych karoserii samochodowych

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa emzna

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]