Weekendowo przez 3 województwa Dzień 1.
Sobota, 25 kwietnia 2015
· Komentarze(0)
Kategoria Wielod.
Plan ten miałem już dawano w kajeciku. Udało się namówić Wojtka i coraz częściej łamię swoje samotne długie wyjazdy. Celem głównym było odwiedzenie obozu koncentrarcyjnego w Potulicach pod Bydgoszczą gdzie przebywała moja mama z rodziną. Wrażenie wstrząsające. Taka zbrodnia na dzieciach dzisiaj wydaje się utopią , ale to było i to względnie całkiem niedawno.
PKP do Chojnic następnie prawie 70 km pod dosyć silny wiatr. To rozkłada na łopatki, w Złotowie byliśmy nieżle zmęczeni jeśli dodać do tego sporo terenu. Wojtek zaliczył glebę na piaszczystej muldzie bez konsekwencji. Zwiedziliśmy sanktuarium w Klasztornej Górce. Zwrot na Nakło nad Notecią i znacznie lżej. Potulice jak wspomniałem mną wstrząsnęły. Ostatnie 30 km to sprint do Bydgoszczy gdzie wjechaliśmy pięknym rowerowym szlakiem wzdłuż kanału bydgoskiego. Nocleg w schronisku sala 8 osób, żle nie było bo po takim wysiłku można spać na kupie kamieni.

Trasa Chojnice Bydgoszcz © beduks

Kwiatkowo © beduks

Rondo w Złotowie © beduks

Złotowskie Starostwo © beduks

Taki piękny żrebak © beduks

Konie jak te od Apaczów © beduks

Focia konikowi © beduks

Poskramiacz koni Wojciech © beduks

Sanktuarium Maryjne Klasztorna Górka © beduks

Klasztorna Górka Sanktuarium © beduks

W kaplicy na Klasztornrnej Górce © beduks

Zatankowaliśmy cudownej wody © beduks

Sadki maja piekny herb © beduks

Sadki taka gmina © beduks

Port w Nakle nad Notecią © beduks

Panorama portu w Nakle © beduks

Starowinek © beduks

Dąb pomnik przyrody © beduks

Wstrząsające przeżycie spotkanie z Potulicami © beduks

W tym obozie była wieziona moja mama z rodziną przez 7 miesięcy © beduks

Groby dzieci po 3 w jednym © beduks

Taki grobów jest tam bardzo wiele © beduks

Obóz Potulice © beduks

Ludzie ludziom dlaczego? © beduks
PKP do Chojnic następnie prawie 70 km pod dosyć silny wiatr. To rozkłada na łopatki, w Złotowie byliśmy nieżle zmęczeni jeśli dodać do tego sporo terenu. Wojtek zaliczył glebę na piaszczystej muldzie bez konsekwencji. Zwiedziliśmy sanktuarium w Klasztornej Górce. Zwrot na Nakło nad Notecią i znacznie lżej. Potulice jak wspomniałem mną wstrząsnęły. Ostatnie 30 km to sprint do Bydgoszczy gdzie wjechaliśmy pięknym rowerowym szlakiem wzdłuż kanału bydgoskiego. Nocleg w schronisku sala 8 osób, żle nie było bo po takim wysiłku można spać na kupie kamieni.

Trasa Chojnice Bydgoszcz © beduks

Kwiatkowo © beduks

Rondo w Złotowie © beduks

Złotowskie Starostwo © beduks

Taki piękny żrebak © beduks

Konie jak te od Apaczów © beduks

Focia konikowi © beduks

Poskramiacz koni Wojciech © beduks

Sanktuarium Maryjne Klasztorna Górka © beduks

Klasztorna Górka Sanktuarium © beduks

W kaplicy na Klasztornrnej Górce © beduks

Zatankowaliśmy cudownej wody © beduks

Sadki maja piekny herb © beduks

Sadki taka gmina © beduks

Port w Nakle nad Notecią © beduks

Panorama portu w Nakle © beduks

Starowinek © beduks

Dąb pomnik przyrody © beduks

Wstrząsające przeżycie spotkanie z Potulicami © beduks

W tym obozie była wieziona moja mama z rodziną przez 7 miesięcy © beduks

Groby dzieci po 3 w jednym © beduks

Taki grobów jest tam bardzo wiele © beduks

Obóz Potulice © beduks

Ludzie ludziom dlaczego? © beduks




