Rugia dzień 1

Piątek, 5 czerwca 2015 · Komentarze(4)
Kategoria Rugia 2015
Wcześnie rano zapakowaliśmy manatki i ruszyliśmy do Straslund. Tam na bicykle i na trasę. Rower miałem solidnie obładowany. Po zwiedzeniu miasta, obok najdłuższego mostu w Niemczech wjechaliśmy na Rugię. Po kilku kilometrach stwierdziłem, ze jazda większą grupą to nie dla mnie odłączyłem się na trasę alternatywną. Wojtek był czujny jak ważka i załapał się ze mną. Pięknymi trasami ruszyliśmy w kierunku wschodnim wyspy. Dużo zieleni porażająca czystość , dużo ścieżek rowerowych to pierwsze wrażenia. Udało się do trzeć na sam cypelek w Thiessow. Wzdłuż wybrzeża do Selinn, gdzie znajduje się symbol wyspy molo. Obiekt widziany z wysokiej skarpy jest ładniejszy niż na widokówkach, trochę taki nierealny. Dalej wzdłuż wybrzeża pojechaliśmy do Hotelu znajdującego się tuż przed Sasnitz. Dotarliśmy przed 20.00.Bardzo pogodny choć chłodny dzień. Jazda z sakwami to już inna bajka stąd kaemy wlokły się dosyć znacząco.

Wszystkie fotki wyprawy na Rugię
https://plus.google.com/photos/1118859564755762445...
Most wjazdowy na Rugię
Most wjazdowy na Rugię © beduks
Starówka w Straslund
Starówka w Straslund © beduks
Taki nierealny Sellin
Taki nierealny Sellin © beduks
Promenada w Binz
Promenada w Binz © beduks
Trasa pierwszego dnia
Trasa pierwszego dnia © beduks

Komentarze (4)

Mówią, że samemu jedzie się szybciej ale w grupie dociera się dalej ;)))
Super, że zwiedzasz świat na dwóch kółkach. Nic, tylko pozazdrościć :)

rmk 16:08 poniedziałek, 15 czerwca 2015

Widziałem na trasie nie doczytałem czuję się jak downturist ale teraz już mam wiedzę dzięki

beduks 22:16 czwartek, 11 czerwca 2015

A gdzie zdjęcia Prory?

Gość 20:22 czwartek, 11 czerwca 2015

Rugia piękna jest, ale też nie wyobrażam sobie jazdy w grupie.

akacja68 10:45 czwartek, 11 czerwca 2015
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa nogei

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]