Nadwiślańsko z Twardej Góry.

Środa, 9 grudnia 2015 · Komentarze(1)
Po pracy postanowiłem pojechać coś nowego. Nigdy nie jechałem z Nowego nadwiślańskim szlakiem rowerowym do Wiosła Dużego.
Do Twardej Góry dojechałem pociągiem następnie do Nowego i brzegiem Wisły terenem do Wioseł przez Kozielec. Szlak piekny nawet w grudniu. Szczególnie ogromne jary w okolicach Wiosła. W Opaleniu dopadły mnie ciemności w Gniewie spora mżawka, na szczęście szybko minęła. Dalej przez Rybaki do Tczewa dojechałem szybko i sprawnie. Wyjazd dużo ok.




Kościół w Nowem

Nowe starówka

o zmroku grudniowo i w mżawce

Komentarze (1)

Fajna "przejażdżka" po pracy. Ja po pracy to robię co najwyżej 7 km prosto do domu. No ale kończę o 1900. Szlak zaiste piękny. Trochę mi znany. W 2010 jechałem tą trasą cały dzień w deszczu, za to w tym roku powtórzyłem przejazd wspak. Tylko Nowe na razie omijam szerokim łukiem. Trzeba to nadrobić. Od Opalenia jechałeś po ciemku? Stąd tak mało zdjęć! Szkoda!

Buczek 06:25 sobota, 12 grudnia 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ialpr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]