Zimowy Izrael 2016 dzień 9.

Niedziela, 21 lutego 2016 · Komentarze(4)

Brzegiem morza Martwego i nocleg w kibucu Side Boker.

Po spokojnej nocy w Ein Gedi gdzie spałem w namiocie rozbitym na betonie przed wejściem do parku dla żywych zwierząt. Zjadłem śniadanko do stałem zamarznięta butelkę z woda która rehabilitowałem nogę. Wiedziałem, ze dziś na rowerku za wiele nie pohulam a podjazd był na 100 m w górę. Więc pozostawał tylko autobus do największego miasta centralnego Izraela Beer Szewa. Zrobiłem godzinna wycieczkę po okolicy nad morze kilka fotek i jazda pustym autobusem. W planach miałem zwiedzanie największego kurortu nad morzem Martwym Ein Bokek zwiedziłem zza szyby autobusu. Masada tez odprowadzona wzrokiem , na szczęście byłem na niej w 2005 roku więc mniej żal. Kąpiel w morzu Martwym a właściwie leżenie na wodzie uczucie znane z pewnością dziwne. Pokręciłem kilka kilosów po Beer Szewa. Kupiłem z dużym trudem maść przeciwzapalną 50 NIS ale działała natychmiast rano następnego dnia opuchlizna znacznie mniejsza. Następny autobus wysiadłem w Kibucu Side Boker takim prawdziwym, niesamowity twór. Chciałem zaopatrzyć się w sklepie wyjaśniono mi, ze sklep jest tylko dla mieszkańców. Ciekawostką jest to , ze w tym właśnie kibucu żył i mieszkał założyciel potęgi nowoczesnego Izraela premier Ben Gurion kolonizator pustyni Negew. Jego słowa brzmiały" Albo my pokonamy tą pustynie , albo ona pokona nas". Po kilkudziesięciu latach widać , ze wygrał w sporej mierze człowiek. 5 km dalej był kolejny kibuc w którym miałem nocleg u niesamowitego Tamira którego gościnność przechodzi ludzkie pojecie. Jednocześnie gościł 4 osobową rodzinę z Gdańska 2 AngliI 2 miejscowe i mnie. Dał wszystkim kolacje pyszne spaghetti poczęstował arakiem i był bardzo szczęśliwy z tego powodu. Zapomniałem dodać , że chodził boso jak Cejrowski. Spotkałem kolejną niezwykłą osobę na swojej podróżniczej drodze. 

O KIBUCU CZYLI KOMUNA  W REALU. 

Jakby ktoś chciał można nawet dzisiaj zapisać sie do kibucu zyć i pracować zapomnieć o podatkach, mamonie, opłatach,  kredytach itp. są polacy którzy takiego życia spróbowali.
Kibuc (hebr. קִבּוּץ) – spółdzielcze gospodarstwo rolne w Izraelu, w którym ziemia i środki produkcji są własnością wspólną. Kibuce odegrały znaczącą rolę przy tworzeniu państwa Izrael i nadal odgrywają znaczącą rolę w narodowej gospodarce.
Ideowym podłożem powstawania kibucu jest połączenie syjonizmu z socjalizmem; wśród celów funkcjonowania kibucu ważne było przekształcenie świadomości Żydów poprzez nauczenie ich pracy fizycznej na roli oraz walki w obronie wspólnoty. Mieszkańcy kibucu nie mają własnego majątku, posiadają równe prawa i obowiązki; decyzje dotyczące strategii gospodarczej i podziału dochodów podejmuje walne zebranie kibucników; ono też wybiera komitet kierujący życiem kibucu między walnymi zebraniami. Przynależność do wspólnoty jest dobrowolna.

Kibuce jako eksperyment społeczny

Zasady życia w kibucach przypominały w pewnym stopniu niektóre postulaty utopijnego komunizmu, choć ich założyciele nie odwoływali się do tej ideologii. Główną zasadą był brak własności prywatnej, wspólnota całego majątku, wspólnota dzieci oraz całkowita równość kobiet i mężczyzn. W tym kontekście kibuce realizowały także częściowo postulaty feminizmu i egalitaryzmu. W kibucach negowano istnienie tradycyjnych ról płciowych. W praktyce odbywało się to przez maskowanie cech płciowych za pomocą luźnego ubrania, wykonywanie tradycyjnie męskich prac przez kobiety oraz unikanie np. stosowania makijażu. Ciąża i poród były traktowane jako jedyna, narzucona przez biologię, aktywność odróżniająca kobietę od mężczyzn. Jednak wychowanie dzieci – ze względu na wspólnotę – nie było postrzegane jako rola kobieca i w założeniu miało być realizowane przez wszystkich bez względu na płeć. Unikano indywidualizacji dzieci przez sformułowanie „mój syn” lub „moja córka”. Kobiety były zachęcane do karmienia każdego dziecka w jego okresie niemowlęcym, nie tylko urodzonego przez siebie. Z tego samego względu usiłowano przekierować uczucia indywidualne – takie jak miłość między kobietą a mężczyzną czy miłość macierzyńska – na uczucia wobec wspólnoty. Indywidualizm był traktowany jako defekt moralny. Tolerowane były sformalizowane związki małżeńskie, ale bez całej rytualnej otoczki tradycyjnie im towarzyszącej.
W dłuższym okresie system ten nie został jednak utrzymany. Obserwacje dokonane w kibucu Kiryat Yedidim pokazały, że po pewnym czasie społeczności powróciły do tradycyjnych ról płciowych. O ile w 1920 roku zatrudnienie kobiet wynosiło 50%, o tyle po 30 latach pracowało już jedynie 12% kobiet, reszta zajmowała się wychowaniem dzieci, edukacją i usługami. W kibucu Artzi w 1975 roku pracowało również 12%, z czego 9% na roli zaś 3% w zawodach przemysłowych. Mężczyźni stanowili 87% rolników, 77% pracowników przemysłowych i 99% pracujących na budowach. Kobiety z kolei stanowiły 84% pracowników w edukacji i usługach[2]. Również w administracji kibuców z czasem kobiety przestały zajmować równy procent miejsc – 84% stanowisk zajmowali w niej mężczyźni, którzy stanowili również 71% osób zarządzających kibucem oraz 78% aktywistów politycznych. Badacze przypisywali tę zmianę podejściu młodych pokoleń, urodzonych w kibucach, które nie podzielało ideologicznego zaangażowania ich założycieli w egalitaryzm. O ile w pierwszym pokoleniu 68% kobiet wyrażało przekonanie, że macierzyństwo jest dla nich ważniejsze niż praca, o tyle w drugim pokoleniu było to już 88%. Z czasem nastąpił także stopniowy powrót do indywidualnych relacji rodziców z dziećmi a także w parach małżeńskich.

Kibuc Side Boker został założony 15 maja 1952. W latach 1953-1955 i od 1970 aż do swojej śmierci w 1973 mieszkał tutaj Dawid Ben Gurion. W Sde Boker znajduje się jego grób. Dawid Ben Gurion popierał osadnictwo na Negewie i był inicjatorem założenia w 1967 winnic w Sde Boker. Dawid Ben Gurion - pierwszy premier Izraela, uważany za jednego z twórców państwa i „Ojca Narodu”. Po wycofaniu się z życia politycznego zamieszkał w tutejszym kibucu.




trasa 38 km rowerem 152 km autobusem
Jak rozbić namiot na betonie ... da sie było miło i wygodnie murek zasłaniał od wiatru
Jak rozbić namiot na betonie ... da się było miło i wygodnie murek zasłaniał od wiatru © beduks
Rano przed namiotem takie mega myszki biegały
Rano przed namiotem takie mega myszki biegały © beduks
Nowy dzień nowe sposoby
Nowy dzień nowe sposoby © beduks
Mój super biwak w Ein Gedi
Mój super biwak w Ein Gedi © beduks
Spałem w gaiku palmowym mrówki wielkie jak pszczoły
Spałem w gaiku palmowym mrówki wielkie jak pszczoły © beduks
Mój nocleg wypadł przy kasach do otwartego parku dla zwierzat żyjacych na wolności
Mój nocleg wypadł przy kasach do otwartego parku dla zwierząt żyjących na wolności © beduks
To takie pustynne zwierzatka niegrożne
To takie pustynne zwierzątka niegrożne © beduks
Kamlot w morzu troche osolony
Kamlot w morzu trochę osolony © beduks
Mój authorek na brzegu morza Martwego dokładnie -414 mnpm
Mój authorek na brzegu morza Martwego dokładnie -414 mnpm © beduks
Morza brzeg ptaków śpiew
Morza brzeg ptaków śpiew © beduks
Soli do solniczki?
Soli do solniczki? © beduks
Wieliczka wysiada
Wieliczka wysiada © beduks
Słono nawet bardzo
Słono nawet bardzo © beduks

Pustynne klimaty Ein Gedi
Pustynne klimaty Ein Gedi © beduks
Plażowe innstalacje w remoncie
Plażowe instalacje w remoncie © beduks
Nadmorsko w remoncie
Nadmorsko © beduks
Ein Gedi ma urok
Ein Gedi ma urok © beduks

Rano nad morzem
Rano nad morzem © beduks
Oaza Ein Gedi
Oaza Ein Gedi © beduks
W oczekiwaniu na autobus
W oczekiwaniu na autobus © beduks
Puściutki i wygodny
Puściutki i wygodny © beduks
Fajne widoczki
Fajne widoczki © beduks
Kurort nr 1 nad morzem Martwym
Kurort nr 1 nad morzem Martwym © beduks
Brzeg w Ein Bokek
Brzeg w Ein Bokek © beduks
Ein Bokek
Ein Bokek © beduks
Nad morzem Martwym
Nad morzem Martwym © beduks
Brzeg w Ein Bokek naj kurorcie
Brzeg w Ein Bokek naj kurorcie © beduks
W kierunku Beer Szewa
W kierunku Beer Szewa © beduks
Znowu na poziome morza
Znowu na poziome morza © beduks

Z trasy
Z trasy © beduks
Pustynia zaskakuje
Pustynia zaskakuje © beduks
Przed Beer Szewa
Przed Beer Szewa © beduks
Fajka militarna
Fajka militarna © beduks
Wybór spory w BEER SZEWA
Wybór spory w BEER SZEWA © beduks
Samotne 3 wg mapy w Izraelu to juz jest las
Samotne 3 wg mapy w Izraelu to już jest las © beduks
Widok na Negev
Widok na Negev © beduks

Z okna busa
Z okna busa © beduks
Kibucowy sklep tu się nie płaci się bieze jak sie zapracuje
Kibucowy sklep tu się nie płaci się bieze jak sie zapracuje © beduks
Taki trochę szary kibuc Side BOKER
Taki trochę szary kibuc Side BOKER ale basen jest© beduks
Kibuc twór obronny pustynny zorganizowany by przeżyć
Kibuc twór obronny pustynny zorganizowany by przeżyć © beduks
Klimaty spełnionego komunizmu
Klimaty spełnionego komunizmu © beduks
Kibuc posiada własna stację paliw
Kibuc posiada własna stację paliw © beduks
Pustynne widoczki Negev
Pustynne widoczki Negev © beduks
Degustacja prawdziwego araku u Tamira
Degustacja prawdziwego araku u Tamira © beduks

Tamir i Patrycja z Gdańska

Komentarze (4)

O kibucu nigdy nie słyszałam...., jestem w szoku, że tam coś takiego istnieje - tacy izraelscy Mormoni..... Fajnie wyglądają te kamienie z soli na plaży...

Nefre 10:54 wtorek, 8 marca 2016

Najważniejsze, że ciepło i ten fascynujący wielkopowierzchniowy las :) Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy z nogą

DaruS 13:15 sobota, 5 marca 2016

Super wyjazd! pozdr
ps. ostatnio słucham dużo piosenek w yiddish :)

giovanni 11:56 sobota, 5 marca 2016

Niezła wyprawa!
Szacunek, pozdrawiam! :)

Ciacho1985 10:51 sobota, 5 marca 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa monci

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]