Szwajcaria Kaszubska po raz pierwszy.

Sobota, 2 kwietnia 2016 · Komentarze(1)
Są takie miejsca do których wracać uwielbiam, moim faworytem jest Szwajcaria Kaszubska. W pierwszym prawdziwie słonecznym dniu wiosny wybrałem się po raz pierwszy w tym roku i na pewno nie ostatni. SKM do Gdańska, na dworcu spotkałem czołowego "Bąbelka" Dominikę z cała masą innych " Bąbelków" na rowerach. Po raz pierwszy przejechałem trasę kolei metropolitarnej do Kartuz. Stacje robią duże wrażenie, nowoczesny skład również. Nieporozumieniem jest 6 miejsc na rowery. Tym kursem jechało ponad 30 rowerzystów , a co będzie latem. Na dworcu w Kartuzach czekał Andrzej i ruszyliśmy przez Garcz do pięknego Chmielna. Dalej po raz pierwszy prawa strona jeziora Raduńskiego do Borucina. Grobla parę kemów i jesteśmy na Złotej Górze. Bez wielkiej zadychy na raz wjeżdżamy przez Kolano pod Wierzycę. Przez Szpon terenem do Zimnych Zdroi. Dalej do Głodowa gdzie pożegnałem Andrzeja. Ruszyłem nową pionierską trasą do Kleszczewa Kościerskiego. Dalej Żabno, Kokoszkowy, Ciecholewy Wędkowy , śliwiny i do domku. Super jazda sporo terenu i podjazdów które bardzo lubię. Polecam trasę bo warto.
Uciekła mi na zapisie trasa z Kartuz do Chmielna z licznika wyszło 124,4 km.

Z
Z "Bąbelkiem" Dominiką © beduks
Krioterapia w Chmielnie
Krioterapia w Chmielnie © beduks
Złota Góra obowiazkowy punkt
Złota Góra obowiązkowy punkt © beduks
Magiczne Kaszuby
Magiczne Kaszuby © beduks

ŻURAWIE W cIECHOLEWACH
ŻURAWIE W CIECHOLEWACH © beduks

Komentarze (1)

Super trasa. Wybieram się na te Kaszuby i wybieram... I wybrać się nie mogę. Może w tym roku się uda.

Remoo 07:34 niedziela, 3 kwietnia 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oryna

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]