Dzień 2. Dookoła Tatr 2016 do Przybyliny.

Niedziela, 1 maja 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Dook.Tatr 2016
Drugi Słowacki etap okazał się znacznie trudniejszy. Do Orawic całkiem spokojnie,  dalej przełęcz,  mozolna wspinaczka i pot leje się mocno. Psychika to jest pogromca podjazdów nawet tych bardzo długich, lubię ten moment na szczycie i zjazd w nagrodę. Zjazd do Liptowskiego Mikulasza szalony i rekordowy ( ponad 70 km/h). W Liptowskim trafiliśmy na super wyżerkę u Vitenamców 2 x kaczka z ryżem i 2 bursztynowe za 10 Euro. Końcówka trasy to fajne ścieżki rowerowe wśród lasów. W obawie o odnowienie kontuzji skorzystałem z krio w sporym potoku chyba pomogło bo nic nie boli. Nocleg na kwaterze słowackiej w stylu lat 80-siątych, ale spokojnie można było wypocząć.


Zaczynamy etap Słowacki
Zaczynamy etap Słowacki © beduks
Z tej strony Tatry też piękne
Z tej strony Tatry też piękne © beduks
Chodowla psów
hodowla psów © beduks
W Orawicach
W Orawicach © beduks
Trochę zimy w maju
Trochę zimy w maju © beduks
Rekord Trekusia
Rekord Trekusia © beduks
Przed zjazdem do liptowskiego mikulasza
Przed zjazdem do Liptowskiego Mikulasza © beduks
Robimy fotki
Robimy fotki © beduks

Widoki tatrzańskie
Widoki tatrzańskie © beduks
SŁOWACKIE Klimaty
SŁOWACKIE Klimaty © beduks
Krio po SŁOWACKU
Krio po SŁOWACKU © beduks
Zielono mi
Zielono mi © beduks
Blisko noclegu w Przybylinie
Blisko noclegu w Przybylinie © beduks
BLISKO pRZYBYLINY
Przybylina w tle © beduks
Jest okazja za VS... SZKODA CHŁOPA
Jest okazja za VS... SZKODA CHŁOPA © beduks

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa amary

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]