Gruzja i Armenia dzień 8 na przełęcz Puszkińską.
Niedziela, 3 lipca 2016
· Komentarze(0)
Kategoria Gruzja i Arm. 2016
8 etap to poważne wyzwanie wjazd na słynny Puszkińskij Pierewał. Podjazd zajął ok 2 godziny mozolnej wspinaczki zakończone długim ciemnym tunelem. Zjazd do słonecznej doliny bardzo przyjemny. Dalej było nie po drodze więc wróciliśmy na przełęcz na pace woskowego auta. Kolejny zjazd do Vanadzor. Zaczęliśmy kolejny bardzo długi podjazd. Niestety zaczęło padać deszcz był zimny i bardzo nieprzyjemny pow.2200 mnpm jechało się kiepsko. Szalony kierowca chciał mnie pozbawić życia jadąc na czołówkę i niewiele zabrakło by mu się udało. Z lekko starganymi nerwami zostaliśmy podjęci przez życzliwych Ormian darmowym posiłkiem. Pogoda wróciła i bardzo długi zjazd do słonecznego Dilian bardzo przyjemny. Udało się przed wieczorem "ugryźć" 3 km podjazdu na przełęcz Sewańską. Trochę problemów z miejscem na nocleg, w końcu rozbiliśmy namioty na opuszczonej posesji na bardzo widocznym miejscu. Skutek był taki, że wieczór umilały nam okoliczne dzieci , w nocy mieliśmy odwiedziny wstawionych panów którzy bezskutecznie zapraszali nas na koniak.

Jak chcesz potu i zmeczenia Armenia ok © beduks

Góry zawsze piękne © beduks

Podjazd pod Puszkińska przełęcz © beduks

Krówki na stoku nie na asfalcie © beduks

Tunel na przełęczy © beduks

Za Puszkińska przełęczą © beduks

Zjazdy nareszcie © beduks

Panie do oprawienia © beduks

Biją łowieczki © beduks

Skórki z owiec całkiem świeżo zdjęte © beduks

Słynne ormińskie szaszłyki © beduks

W Dilian z miejscowymi © beduks

Ten słynny barszcz nie skosztowaliśmy © beduks

Jest moc i chęć tu mnie prawie ubili © beduks




