Gruzja i Armenia dzień 18 dzień wolny w Batumi.
Środa, 13 lipca 2016
· Komentarze(0)
Kategoria Gruzja i Arm. 2016
Rankiem wróciliśmy do miasta , w drodze trochę pobłądziliśmy i trzeba było wzdłuż kolejki górskiej trawersować spore zbocze. Zaczęliśmy szukać kwatery. Szło opornie ceny były zaporowe. Na jednej z bocznych uliczek tam gdzie dzień wcześniej się posilaliśmy był hostel. I to był strzał w 10. Początkowo marudzili , że nie ma miejsc ale w końcu umieścili nas na sporej sali z piętrowymi łóżkami w krainie globtroterów. Kąpiel, posiłek, pranie i wycieczka na bazar gdzie zakupiłem sporo egzotycznych przypraw w tym niezwykłą sól swanecką. Po powrocie do hostelu okazało się, że w naszej sali jest sporo nowych twarzy. I zaczęła się międzynarodowa impreza której nigdy nie zapomnę. Ormiańsko gruzińsko ukraińsko szwajcarsko koreańsko polska biba na 100 fajerek. Gospodarz był niesamowity napiekł pysznych placków kukurydzianych ze sportowym pozdrowieniem: ze sportowym pozdrowieniem: zrzuty załatwił pyszne śledzie i napitki było bardzo interesująco i miło. Był sympatyczny Paweł ze Szczecina z dziewczyną opowiadał dowcipy grał na gitarze i tłumaczył na angielski. Był prawdziwy bojownik ukraiński walczący z separatystami który wydostał się z niewoli, byli dwaj szwajcarzy studiujący w Moskwie. Była stomatolog świeża z Kijowa i artysta z Erewania. W trakcie przyjechał Kim koreańczyk z Seulu który z domu wyjechał na rowerze w 2010 roku po prostu bikowy kosmita. Jakoś tak szybko czas zleciał, że obudziłem się rano.

W takim pięknym miejscu biwakowaliśmy © beduks

Las bambusowy pod Batumi © beduks

Arbuzowe giganty © beduks

Mięsko na bazarze © beduks

Placki śliwkowe pycha © beduks

Ach te przyprawowe zapachy © beduks

Na bazarze wina i czaczy nie brak © beduks

Klimaty bazarowe © beduks

Mój hit zielony pomidor faszerowany czosnkiem i świeżymi ziołami © beduks

Tka bojownika o wolność Ukrainy © beduks

Z panią stomatolog z Kijowa i artystą z Erewania © beduks

Sungwon Kim Koreański mistrz świata 6 lat w podróży © beduks

Jego sfatygowany bike © beduks

W takim pięknym miejscu biwakowaliśmy © beduks

Las bambusowy pod Batumi © beduks

Arbuzowe giganty © beduks

Mięsko na bazarze © beduks

Placki śliwkowe pycha © beduks

Ach te przyprawowe zapachy © beduks

Na bazarze wina i czaczy nie brak © beduks

Klimaty bazarowe © beduks

Mój hit zielony pomidor faszerowany czosnkiem i świeżymi ziołami © beduks

Tka bojownika o wolność Ukrainy © beduks

Z panią stomatolog z Kijowa i artystą z Erewania © beduks

Sungwon Kim Koreański mistrz świata 6 lat w podróży © beduks

Jego sfatygowany bike © beduks




