Plan był piękny PKP do Susza przez Siemiany do pięknej Iławy, nocleg na fajnym całkowicie pustym campingu. Trasa piękna zielona nadjeziorna polecam, pogoda super jak na koniec sierpnia. Dopadły mnie dolegliwości żołądkowe za szybko zjedzona pizza, jakoś zwalczyłem. Rano musiałem wracać na ważne zebranie do Tczewa. Po południa dotarłem PKP do Elbląga plan był Tolkmicko statek Piaski nocleg i dom . Jednak ulewny deszcz zniechęcił nas i planów nici. Może w przyszłym roku się powiedzie wypad do Piasków pod namiot.
Na rowerze jeźdżę od dziecka w wieku 9 lat pojechałem z kolegą do Pelplina 20 km rowerem na powrót zabrakło sił wróciliśmy pkp na gapę. Pierwszy był wagant potem Romet sport, 11 lat na Authorze Mystic , Autor Mission i moje marzenie wyprawowy Trek 920. W czasach studenckich sporo niskobudżetowych długich eskapad po Polsce. Teraz come back no i ta Europa stojąca otworem.
Kraje w których jeżdziłem na rowerku:
Anglia + Gibraltar, Czechy, Niemcy, Szwecja, Słowacja, Słowenia, Chorwacja, Gruzja, Armenia, Dania (Bornholm). Holandia (Amsterdam), Hiszpania, Francja, Andora, Maroko, Portugalia, Mołdawia, Rumunia, Włochy całe +(Sycylia) Watykan. Izrael, Palestyna.Cypr (dookoła), Grecja, Białorus, Litwa , Rosja.