Rumunia dzień 1
Piątek, 13 lipca 2018
· Komentarze(0)
Kategoria Rumun. 2018
Miała byc Kirgizja i Kazachstan. Jednak moje zdrowie bezpowrotnie i nagle uciekło niczym dym na wietrze. Nie dość ,że skazany zostałem na rower wspomagany elektrycznie to jeszcze musiałem porzucić marzenia i plany lub je weryfikować.
Jednym z marzeń była słynna przełęcz Transfagoraska i ten cel oraz poznanie piękna Rumuni z odrobiną Mołdawii postanowiłem zrealizować. Jako pomysłodawca dobrałem sobie 2 kompanów. Pierwsza wyprawa w tłumie 3 osó, zobaczymy jak to wypadnie.
Obładowani zapasami i z rowerami na bagażniku ruszyliśmy raniutko z Tczewa , Jasiu zawodowiec szybko i sprawnie pokonał 1200 km i już wieczorem byliśmy w Rumunii by rozbić namiot i zacząć nowe rozdziały przygody, tym razem w wersji samochodowo rowerowej.
Nocleg w ogrodzonym zadbanym ośrodku bez problemu udzielił miejscowy dobry człowiek, rano udostępnił natrysk i czego chcieć więcej początek marzeniowy.

znaczki imprezy © beduks

nasza waluta , bardzo pomocna jako podziękowania za noclegi i inne przysługi © beduks

Tatry od słowackiej strony © beduks

i znowu w podróży © beduks

Węgry szybciutko nasze © beduks

Jasiu dowiózł nas do Rumunii bardzo szybko i bezpiecznie © beduks

jest i lokalny kesz leje © beduks

negocjacje noclegowe © beduks

jest z czego wybrać © beduks

dojechali i uczcili © beduks




