Rumunia dzień 4 do Bukowiny
Poniedziałek, 16 lipca 2018
· Komentarze(0)
Kategoria Rumun. 2018
Rano pożegnaliśmy przyjazny posterunek policji. Razem z Jankiem ruszyliśmy w kierunku przełęczy, która dzieli Maramuresz od Bukowiny. AS POJECHAŁ AUTEM I ZDOBYŁ PRZEŁĘCZ Z DRUGIEJ STRONY. Podjazd był średnio wymagający, jednak długi 8 km. Temperatura na szczycie była dosyć niska. Kilkanaście kilometrów zjazdu to sama frajda. Mijaliśmy siedliska Cyganów, bardzo specyficzny naród któremu dobrze w budzie z desek , starym gracie, lub pod folią ogrodniczą (fotki strach było robić). Nocleg znaleźliśmy na kempingu w miejscowości Monastyria Homorolui. Warunki były naprawdę niezłe, spaliśmy w przyczepach kempingowych, do do dyspozycji mieliśmy fajną świetlicę. Gospodyni poczęstowała nas zupą zwaną Ciorba de burta. I tak minął kolejny dzień naszej Rumuńskiej wyprawy.

duży dobry miły facet z policji rumuńskiej © beduks

wjeżdżamy do rezerwatu natury © beduks

będą góry i to nie małe © beduks

nekropolia rumuńska © beduks

jak pięknie na tym tle © beduks

już niedaleko do szczytu © beduks

dojechali spotkali się i jest zadowolenie 9 stopni celcjusza © beduks

rowerki na przełęczy © beduks

na szczycie zawsze jest satysfakcja 1 przełęcz zdobyta © beduks

nasza gospodyni częstuje nas zupa Ciorba de burta © beduks

są atuty wyprawowe © beduks




