Rumunia dzień 11 Braszow, Harman i wielka ulewa.

Poniedziałek, 23 lipca 2018 · Komentarze(0)
Kategoria Rumun. 2018

Dzień drivera mój, startujemy na rowerach by w  zwiedzać zamek Peles, jest imponujący i naprawdę piękny. Chłopaki jadą dalej, ja do auta i do wielkiego miasta Braszow następnie Harman i Prejmer. Na drodze korek 20 km , alternatywy nie ma po 1,5 h doganiam rowerzystów z PL. Nad nimi ciemne gradowe chmury, zaczyna padać , początkowo lekko, potem mocniej w końcu regularna ulewa której nie widać końca. Chłopaki jadą po serpentynach w górskich warunkach niebezpiecznie i bez sensu. Po 3 h zawijam ich do auta i jedziemy szukać campingu po drodze zwiedzamy kościół obronny w Harman. Wiele ich w okolice pobudowali je Sasi w średniowieczu. Znajdujemy camping cena za 3 osoby 100 lei, to rekord w naszej wyprawie, cóż bulimy bo pogoda niepewna a alternatywy brak.

super biwak na brzegu rzeki
super biwak na brzegu rzeki © beduks
pakowanie jak codzień
pakowanie jak co dzień © beduks
Peles t to perełka
Peles t to perełka © beduks
As podjeżdża
As podjeżdża © beduks
ekipa JAD
ekipa JAD © beduks
przedzamcze Peles
przedzamcze Peles © beduks
kościół obronny Harman
kościół obronny Harman © beduks
warowne kościoły Rumunii
warowne kościoły Rumunii © beduks
Kosciół w Prejmer
Kosciół w Prejmer © beduks
zamek w na górze w Rasnow
zamek w na górze w Rasnow © beduks

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa znieo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]