Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2017

Dystans całkowity:1465.76 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:90:47
Średnia prędkość:16.15 km/h
Maksymalna prędkość:73.10 km/h
Suma podjazdów:12534 m
Suma kalorii:55172 kcal
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:61.07 km i 3h 46m
Więcej statystyk

Dzień 11 pirackie Asallach

Wtorek, 4 lipca 2017 · Komentarze(0)

Całkiem miły i niezbyt męczący etap. Do miasta dotarliśmy szybko i sprawnie. Namioty rozbite małe co nie co i na zwiedzanie tego bardzo ciekawego miasteczka. Assalah było kiedyś siedzibą piratów. Bardzo ciekawa zabudowa, fajny bazar i port powodują, ze miasto ma walory turystyczne. Przewodniki polecają je na całodniową wycieczkę turystom z Tangieru.Na campingu rozwinąłem flagę Tczewa co dostrzegł prezydent M.Pobłocki pogratulował i posypały się laiki setkami zawsze to miło jak człowieka dopingują na trasie.

Pasterz rowerowy
Pasterz rowerowy © beduks

Mury obronne
Mury obronne © beduks
Barama portowa
Brama portowa © beduks
Uliczki Assalah
Uliczki Assalah © beduks
Witaminowa dolina
Witaminowa dolina © beduks
Gliniane precjoza
Gliniane precjoza © beduks
Bazarowy czar
Bazarowy czar © beduks
Wytwory ręcznie robione
Wytwory ręcznie robione regionalne ludzie miejscowi noszą na głowach© beduks
Kościół katolicki w Maroku rzadkość
Kościół katolicki w Maroku rzadkość © beduks
Łodeczki w porcie pirackim kiedyś
Łódeczki w porcie pirackim kiedyś © beduks
Miasto bardzo turystyczne
Miasto bardzo turystyczne © beduks
Kareta po marokańsku
Kareta po marokańsku © beduks
Zabudowa miasta
Zabudowa miasta © beduks
Plaża bardzo kamienista
Plaża bardzo kamienista w zasadzie falochron © beduks
Patriotycznie z tczewskim Gryfem
Patriotycznie z tczewskim Gryfem © beduks

Dzień 10 odpoczynek w Moulay Busselham.

Poniedziałek, 3 lipca 2017 · Komentarze(0)

Dzień 10 wypoczynek w bardzo miłym kurorcie. Kąpiel w morzu, pranie w sakwach. Kupiliśmy owoce i wielkiego arbuza. Pyszne smażone bakłażany i rybki na bazarze, poszwędaliśmy się po okolicy. Miły dzień. Na campingu jeden mankament, stado kogutów rano daje taki koncert , że od 5.00 koniec spania.

Kawałek już ujechaliśmy widać koniec Maroka
Kawałek już ujechaliśmy widać koniec Maroka © beduks
Miejscowa ślicznota
Miejscowa ślicznota © beduks
Miesce urokliwe
Miejsce urokliwe © beduks
Ładny kwiacio
Ładny kwiacio © beduks
Relasowy dzionek
Relaksowy dzionek © beduks
Plaża w Moulay Busselham
Plaża w Moulay Busselham © beduks
Szop pracz wesja sakwiarska
Szop pracz wersja sakwiarska © beduks
Moulay Busselham
Moulay Busselham © beduks
Nasze paliwo
Nasze paliwo © beduks

Dzień 9 do kurortu Moulay Busselham.

Niedziela, 2 lipca 2017 · Komentarze(0)

Przez dosyć dzikie rolnicze pustkowia szutrami jechaliśmy długo i namiętnie. Dzień bardzo gorący w oddali od oceanu temperatura daje się we znaki. Na trasie spotkaliśmy wesołych marokańczyków z którymi odbyliśmy mały piknik w lesie było wesoło, muzycznie, tanecznie słowem interesująca wymiana kulturalna. Do bardzo miłego kurortu Moulay Busselham dotarliśmy póżnym popołudniem, camping super jest decyzja odpoczywamy tu następnego dnia w końcu są wakacje.


Pustkowia i szutry
Pustkowia i szutry © beduks
Taki lokalny pknik
Taki lokalny pknik © beduks
Lokalny obiadek
Lokalny obiadek © beduks
Chłopaki bardzo przyjaznie nastawieni marokański folklor
Chłopaki bardzo przyjażnie nastawieni marokański folklor © beduks
Ciepło ciepło
Ciepło ciepło © beduks
Kaktusowo opuncjowo
Kaktusowo opuncjowo © beduks
Jest miejscówka na dłuższy wypoczynek
Jest miejscówka na dłuższy wypoczynek © beduks

Dzień 8 Rabat i Kenitra.

Sobota, 1 lipca 2017 · Komentarze(0)

Długi, ale całkiem przyjemny etap. Nareszcie nie wiało w Twarz. Na trasie pyszne ciacha i herbata z miętą.

Rabat nowoczesny i stary jednocześnie, silnie zmilitaryzowany. Wszędzie posterunki i wojsko. Na miejscu campingowym budują centrum handlowe i w stolicy nie ma campingu, jedziemy dalej do Kenitry. Jest pierwsza porządna rzeka Wadi jakoś tam. W arabskiej dzielnicy jemy pyszne miejscowe burgery 3 pln eksta przyprawione, palce lizać. W Kenitrze całkiem fajny camping najtańszy na wyprawie 8 pln. Lokalna mordownia,  gdzie miejscowi wyzwoleni raczą się alkoholem w sporych ilościach. Noc spokojna i miła.


Brzeg każdy inny
Brzeg każdy inny © beduks

Z rana przyjemnie
Z rana przyjemnie © beduks
Nareszcie nie wieje w twarz
Nareszcie nie wieje w twarz © beduks
Pyszne i bardzo tanie
Pyszne i bardzo tanie © beduks
Herbata miętowa na słodko
Herbata miętowa na słodko © beduks
Latarnia Rabat
Latarnia Rabat © beduks
Miasto nowoczesne i stare zarazem
Miasto nowoczesne i stare zarazem © beduks
Mury Rabatu
Mury Rabatu © beduks
Rzeka w Rabacie Wadi Bu Rakrak
Rzeka w Rabacie Wadi Bu Rakrak © beduks
Jest stolica jest tramwaj
Jest stolica jest tramwaj © beduks
Cmentarz w Rabacie
Cmentarz w Rabacie © beduks
Stella arabska
Stella arabska © beduks
Naczynie do tadżinu
Naczynie do tadżinu © beduks
Precjaza z gliny
Precjoza z gliny © beduks
Gliniane butki
Gliniane butki © beduks
Camoing w Kenitrze
Camping w Kenitrze © beduks
Na campingu kolacja
Na campingu kolacja © beduks