Dzień 8 Rabat i Kenitra.
Sobota, 1 lipca 2017
· Komentarze(0)
Kategoria Tour de Atlantic 2017
Długi, ale całkiem przyjemny etap. Nareszcie nie wiało w Twarz. Na trasie pyszne ciacha i herbata z miętą.
Rabat nowoczesny i stary jednocześnie, silnie zmilitaryzowany. Wszędzie posterunki i wojsko. Na miejscu campingowym budują centrum handlowe i w stolicy nie ma campingu, jedziemy dalej do Kenitry. Jest pierwsza porządna rzeka Wadi jakoś tam. W arabskiej dzielnicy jemy pyszne miejscowe burgery 3 pln eksta przyprawione, palce lizać. W Kenitrze całkiem fajny camping najtańszy na wyprawie 8 pln. Lokalna mordownia, gdzie miejscowi wyzwoleni raczą się alkoholem w sporych ilościach. Noc spokojna i miła.

Brzeg każdy inny © beduks

Z rana przyjemnie © beduks

Nareszcie nie wieje w twarz © beduks

Pyszne i bardzo tanie © beduks

Herbata miętowa na słodko © beduks

Latarnia Rabat © beduks

Miasto nowoczesne i stare zarazem © beduks

Mury Rabatu © beduks

Rzeka w Rabacie Wadi Bu Rakrak © beduks

Jest stolica jest tramwaj © beduks

Cmentarz w Rabacie © beduks

Stella arabska © beduks

Naczynie do tadżinu © beduks

Precjoza z gliny © beduks

Gliniane butki © beduks

Camping w Kenitrze © beduks

Na campingu kolacja © beduks




