
Po raz 3 wybrałem się do Kalskrony na krótki wypad rowerowy zabierając rodzinę w wersji bez rowerów. Wybrałem tzw. trasę zieloną namalowaną przez AZS. Czyli szkierowe wybrzeże z wyspami. Pogoda sprzyjała, było słonecznie i chłodno. Zwiedziłem dwie duże wyspy archipelagu Kalskrony Sturko i Tjurko. Na tej ostatniej znajdują się olbrzymie nieczynne już kamieniołomy. Widoki na szkiery przedni , zielono, bezpiecznie, po prostu pięknie. Tą samą drogą wróciłem do Kalskrony gdzie już rodzinnie zwiedziłem miasto. Trochę fotek, coś na ząb i do terminala by wracać do domu. To moje trzecie spotkanie ze Szwecją i z pewnością nie ostatnie. Muszę pomyśleć o dłuższej wyprawie.

Wypływamy z Gdyni © beduks

Zachodzik na promie © beduks

To startujemy na szkiery © beduks

Ładny wieczór na morzu © beduks

Kaklskrona w tle © beduks

Na wyspie Tjurko © beduks

Wschodnia morska cytadela © beduks

Wiatrak na wyspie Sturko © beduks

Kostnica historyczna wyspa Tjurko © beduks

Ozdoba szwedzkiego ogrodu © beduks

Info również po polsku © beduks

Wędkarze na grobli wyspy Tjurko © beduks

Most na Sturko © beduks

Widok na zatokę © beduks

Kalskrona w tle © beduks

Okolice portu © beduks

Rodzinnie w Kalskronie © beduks

Targ rybny Kalskrona © beduks

Na skale dosyć majestatycznie © beduks

Jazy wodne przed Kalskroną © beduks

Szwedzkie miasto morskie © beduks

Rodzinnie w Kalskronie © beduks

Słynne kolorowe domki © beduks

Miłe i charakterystyczne domki szwedzkie © beduks

Pora na powrót © beduks