Kaszubska marszruta 2016 + na dworzec

Sobota, 7 maja 2016 · Komentarze(3)
Kategoria Wielod.


Na 2 dniowa imprezę z Tczewa wybraliśmy się pociągiem do Rytla w liczbie 3 osób. Maciej z Pruszcza, Waldek z Kolbud i ja. Do rytla w pocie czoła dotarł Andrzej z Przywidza. Pojechaliśmy nad słynną zaporę Mylof. Następnie lasami na rynek Chojnicki gdzie dołączyła Monika z synem. Kupiłem culowe spodenki bardzo wygodne i takie inne.  Dalej razem przez Charzykowy i Swornegacie pojechaliśmy do Brus. W kultowej ala PRL restauracji "Kaszubska" zjedliśmy obiad, wszystkich zadziwiły ceny ( w załączeniu na fotkach karta dań). Za Dziemianami złapaliśmy trochę piaszczystego terenu , ale spokojnie dotarliśmy do hotelu w Garczynie , gdzie wygodnie przespaliśmy noc.
Podtrzymuję zdanie, ze Marszruta Kaszubska jest jedną z najpiękniejszych tras na Pomorzu.
Skromna ekipa
Skromna ekipa © beduks
Widok na zaporę
Widok na zaporę © beduks
Nad zaporą Mylof
Nad zaporą Mylof © beduks
Chojnicki byk
Chojnicki byk © beduks
Wypoczyn w Chojnicach
Wypoczyn w Chojnicach © beduks

Centrum żeglarstwa Charzykowy
Centrum żeglarstwa Charzykowy © beduks
Wilk i Gryf
Wilk i Gryf © beduks
Kaszubska w Brusach
Kaszubska w Brusach © beduks

Karta restauracja kaszubska
Karta restauracja kaszubska © beduks

Dzień 4. Dookoła Tatr 2016 do Krakowa.

Wtorek, 3 maja 2016 · Komentarze(1)
Kategoria Dook.Tatr 2016


Powrót do Krakowa nie był łatwy. Przyjemność zjazdów zabijał przeciwny wiatr. Zakopianka prawie stała trzeba się było przeciskać poboczem, stresujące i wkurzające. Dopiero dolinka Raby pozwoliła odetchnąć i cieszyć się jazdą. Wcześniej trzeba było pokonać kilkukilometrowy podjazd do Rabki. Za Myślenicami jazda droga krajowa nr 7 wśród szumu aut. Przed Krakowem liczne hopki dały nam w kość. Można było się załamać jeden ciężko zdobyty, a w tle dwa następne. Wreszcie Kraków krótka sesja zdjęciowa na dworzec i  powrót absurdalnie niewygodnym pociągiem ( nowoczesnym) do Tczewa . Koniec "Operacji Tatry 2016".
Zakopane własnie je opuszczamy
Zakopane właśnie je opuszczamy © beduks
Na Krupówkach pustki
Na Krupówkach pustki © beduks
Pożegnanie z podhalem
Pożegnanie z Podhalem © beduks
Droga uciążliwa zakopianka
Droga uciążliwa  © beduks
Takie wodne sprawy pod Myślenicami
Takie wodne sprawy pod Myślenicami © beduks
Myślenicki Rynek
Myślenicki Rynek © beduks
Anderzej jedzie na Kraków
Andrzej jedzie na Kraków © beduks
Pod Rabką
Pod Rabką © beduks
Gołąbki myslenickie
Gołąbki myślenickie © beduks
Kościół na Kazimierzu
Kościół na Kazimierzu © beduks
Wawel w tle
Wawel w tle © beduks
Smok nas lubi w końcu Tatry objechane
Smok nas lubi w końcu Tatry objechane © beduks
Zmneczenie zajmuje miejsce po adrenalinie
Zmęczenie zajmuje miejsce po adrenalinie © beduks
Bohater ostaniej akcji
Bohater ostaniej akcji © beduks

Dzień 3. Dookoła Tatr 2016 do Zakopanego.

Poniedziałek, 2 maja 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Dook.Tatr 2016

Trzeci etap naszej wyprawy. Przewidywaliśmy, że będzie najtrudniejszy i w istocie tak było. Po starcie z noclegu nieustanny podjazd który zwiększał sie wraz ze zbliżaniem do Sczyrbskiego Plesa ponad 600 m w górę na 20 km. Przed stolicą Słowackich Tatr spotkaliśmy rowerzystów z Pszczyny jadących na ciekawych hybrydach turystycznych marki Fuji. Po śniadanku w Plesie długie zjazdy. Widoki przednie wręcz urzekające. Przyjemna jazda przez Smokowce i Łomnicę do Zdziaru , gdzie w restauracji zjedliśmy knedle z gulaszem. Trochę podjazdu i witaj Polsko w Łysej Polanie. Ostatnie słowackie zakupy i słynna serpentynka z łysej Polany w kierunku Zakopanego. , nie była taka zła. Natomiast 4 km podjazd dalej dał w kość. W reszcie zakopane i nocleg znaleziony " U Tadka" sympatycznego górala, który za ciekawe opowieści nagrodzony został pudełkiem tabaki.
Podjazd do Szczyrbskiego Plesa długi i namiętny
Podjazd do Szczyrbskiego Plesa długi i namiętny © beduks
Trzy słowackie żródła
Trzy słowackie żródła © beduks
Wiatrołomy z katastrofy tatrzańskiej
Wiatrołomy z katastrofy tatrzańskiej © beduks
Trasa tatrzańska
Trasa tatrzańska © beduks
Pod Szczyrbskim Plesie
Pod Szczyrbskim Plesie © beduks
Rowerzyści z Pszczyny na fajnych rowerach FUJI
Rowerzyści z Pszczyny na fajnych rowerach FUJI © beduks
W SZCZYRBSKIM pLESIE
W SZCZYRBSKIM pLESIE © beduks
Zjazdowo długo nagroda za trud
Zjazdowo długo nagroda za trud © beduks
W górach jeszcze zima
W górach jeszcze zima © beduks
Schronsko w Tatrzańskiej Łomnicy
Schronisko w Tatrzańskiej Łomnicy © beduks
Okolice Starego Smokowca
Okolice Starego Smokowca © beduks
Powrót do kraju
Powrót do kraju © beduks
Tatry objechane hej
Tatry objechane hej © beduks
Andrzej tez wrócił
Andrzej tez wrócił © beduks

Dzień 2. Dookoła Tatr 2016 do Przybyliny.

Niedziela, 1 maja 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Dook.Tatr 2016
Drugi Słowacki etap okazał się znacznie trudniejszy. Do Orawic całkiem spokojnie,  dalej przełęcz,  mozolna wspinaczka i pot leje się mocno. Psychika to jest pogromca podjazdów nawet tych bardzo długich, lubię ten moment na szczycie i zjazd w nagrodę. Zjazd do Liptowskiego Mikulasza szalony i rekordowy ( ponad 70 km/h). W Liptowskim trafiliśmy na super wyżerkę u Vitenamców 2 x kaczka z ryżem i 2 bursztynowe za 10 Euro. Końcówka trasy to fajne ścieżki rowerowe wśród lasów. W obawie o odnowienie kontuzji skorzystałem z krio w sporym potoku chyba pomogło bo nic nie boli. Nocleg na kwaterze słowackiej w stylu lat 80-siątych, ale spokojnie można było wypocząć.


Zaczynamy etap Słowacki
Zaczynamy etap Słowacki © beduks
Z tej strony Tatry też piękne
Z tej strony Tatry też piękne © beduks
Chodowla psów
hodowla psów © beduks
W Orawicach
W Orawicach © beduks
Trochę zimy w maju
Trochę zimy w maju © beduks
Rekord Trekusia
Rekord Trekusia © beduks
Przed zjazdem do liptowskiego mikulasza
Przed zjazdem do Liptowskiego Mikulasza © beduks
Robimy fotki
Robimy fotki © beduks

Widoki tatrzańskie
Widoki tatrzańskie © beduks
SŁOWACKIE Klimaty
SŁOWACKIE Klimaty © beduks
Krio po SŁOWACKU
Krio po SŁOWACKU © beduks
Zielono mi
Zielono mi © beduks
Blisko noclegu w Przybylinie
Blisko noclegu w Przybylinie © beduks
BLISKO pRZYBYLINY
Przybylina w tle © beduks
Jest okazja za VS... SZKODA CHŁOPA
Jest okazja za VS... SZKODA CHŁOPA © beduks

Dookoła Tatr 2016 do Chochołowa.

Sobota, 30 kwietnia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Dook.Tatr 2016

 Po smacznej jajecznicy pożegnaliśmy naszych gospodarzy i ruszyliśmy w kierunku Myślenic. Na trasie trafiła się spora górka 20 procent i trzeba było pchać rowerki. Na szczycie starszy pan powiedział co tam taka górka dla młodych. Do Mszany Dolnej trasa cudowna scieżka wzdłuż Raby. W Rabce obiadek w kultowym barze Myśliwskim ( w drodze powrotnej też się w nim posilaliśmy). Dalej bajka się skończyła i lekko pod górkę kilkanaście kilometrów drogą wojewódzką. Przed Czarnym Dunajcem znowu przyjemna jazda bez aut. W Chochołowie zakupy i na bardzo przyzwoitą kwaterę za jedyne 30 pln  by regenerować siły przed poważniejszymi podjazdami. Dzień słoneczny i jazda bardzo przyjemna.



Tapeta zielona
Tapeta zielona © beduks
W MYŚLENICACH
W MYŚLENICACH © beduks
Tapeta czerwona
Tapeta czerwona © beduks
KOŚCIÓŁ W RABCE
KOŚCIÓŁ W RABCE © beduks
No to dojechalismy do Tatr
No to dojechaliśmy do Tatr © beduks
Piękny odnowiony w chochołowie
Piękny odnowiony w Chochołowie © beduks
Nasza zacna kwatera w chochołowie
Nasza zacna kwatera w Chochołowie © beduks

Po Krakowie i na nocleg WS.

Piątek, 29 kwietnia 2016 · Komentarze(0)
Po dotarciu do Krakowa Pkp póżnym wieczorem do trafiliśmy na nocleg do Wielkich podróżników Ani i Marcina z Warmshowers ludzi którzy w 10 m-cy pokonali na kołach Amerykę Północną i Kubę. Były ciekawe rozmowy i smaczna kolacja było ciepło prysznicowo.


Wawel wieczorowa porą
Wawel wieczorowa porą © beduks
Z ania i Marcinem z Warmshowers
Z Anią i Marcinem z Warmshowers © beduks