Dzień 5 Toskania piękna Lucca i magiczna Piza.
Środa, 1 lipca 2015
· Komentarze(0)
Kategoria Włochy i Syc. 2015
01.07.2015Raniutko wyjechałem z górskiej Ameglii po super noclegu maiłem moc. Na dzień dobry byłem bliski bardzo grożnemu upadkowi udało się zeskoczyć z roweru bez konsekwencji ale było niefajnie. Wzdłuż brzegu morza Tyreńskiego jechałem spokojnie w kierunku Toskanii. Upał straszny. Dojechałem do wybitnie pieknego i zabytkowego miasta Lucca. Prawda co piszą przewodniki to największa perełka Toskanii. Po zwiedzeniu miasta ruszyłem do Pizy. Po krótkim zwiedzaniu miasta udałem się do największej atrakcji krzywej wieży. Sam byłem zadziwiony swoją reakcją, dużo widziałem ale ta budowla w tej scenerii po prostu powala. Długo nie mogłem się otrząsnąć z szoku , ta wieża to najbardziej zadziwiająca i piękna budowla jaka widziałem w Italii. Parzyłem na nią długo i namiętnie jak mysz na węża. Udałem się na dworzec kolejowy. Tam kasy zamknięte po zakupieniu biletu z automatu 8,90 E rower 3,5 ale automat nie wystawiał więc byłem do przodu.Zgodnie z planem około północy znalałzem się we Florencji w licznym towarzystwie przespałem się na dworcu i było bardzo spokojnie.

Pięknie nadmorsko no i płasko © beduks

Zdecydowanie ciepły dzień © beduks

Fresk chodnikowy © beduks

Z trasy © beduks

Słońce Toskanii © beduks

W drodze do Lukki skorzystałem z dziej rzeki i jej atrakcji © beduks

Lucca bajeczna © beduks

Muzyka poważna w tej scenerii ma inny wymiar © beduks

Centrum miasta © beduks

Zabytki Lukki © beduks

Ta słynna wieża © beduks

Na mnie wywarła wrażenie po prostu piorunujące © beduks

Gdzie ja dotarłem © beduks

Centrum Pizy © beduks

Wieczór toskański © beduks

Nocleg we Florencji © beduks




