Dzień 11. Neapol i hit wjazd na Wezuwiusza.
Wtorek, 7 lipca 2015
· Komentarze(0)
Kategoria Włochy i Syc. 2015
Oj po długim etapie pospałem u Gianluki. Ruszyłem gdy słońce zaczynało pożerać. 16 km przez piękny ale zatłoczony Neapol i zaczął się lekki podjazd. Mozolnie naprzód tylko niestety temperatura rosła szybko. Wjechałem do maleńkiej rolniczej wsi podjazd 20 % buty spadają przy prowadzeniu roweru, upał wody 1,5 l mało. W tym momencie moja wiara w zdobycie Wezuwiusza mocno spadła. Pot z nosa lał się tak, że napisy można było robić na asfalcie. Przy małym domku kiedy odpoczywałem poprosiłem brodatego włocha o wodę. Grożnie spojrzał i przyniósł litr i to zimnej za nim wyszła starsza pani i dała mi na drogę kolejna szklaną butlę mocno słodzonej wody. Moja wiara się poprawiła , asfalt się wyprostował 8-9 % i powoli piałem się do góry. Do szczytu znaczy parkingu pod kraterem jest 13 km.
Zasada prosta im wyżej tym chłodniej, zacząłem wieżyć, że się uda. Po 2 godzinach dalszej wspinaczki dotarłem na szczyt. Wejście do krateru 10 E a co. Dalej trzeba podejść. Ludzi masa, widoki przednie. Kilka fotek na pamiątkę. Szalony zjazd z Wezuwiusza uwieczniony filmem. Powrót przez zatłoczony Neapol. U Gianluki to ja przygotowałem kolację kurczaka z ananasem i czosnkiem. Zmęczony szczęśliwy i dumny poszedłem spać, jeden z celów strategicznych został zrealizowany.


Podwórze u Gianluki

Neapol z rana


Kryzys cieplny
iepła

Już blisko jest nadzieja

Magiczna butelka mocy i wiary.

Na trasie

przy kraterze Vezuwia

Krater

radość i satysfakcja

Wezuwiusz wieczorem

Kolacja po mojemu na tarasie
Zasada prosta im wyżej tym chłodniej, zacząłem wieżyć, że się uda. Po 2 godzinach dalszej wspinaczki dotarłem na szczyt. Wejście do krateru 10 E a co. Dalej trzeba podejść. Ludzi masa, widoki przednie. Kilka fotek na pamiątkę. Szalony zjazd z Wezuwiusza uwieczniony filmem. Powrót przez zatłoczony Neapol. U Gianluki to ja przygotowałem kolację kurczaka z ananasem i czosnkiem. Zmęczony szczęśliwy i dumny poszedłem spać, jeden z celów strategicznych został zrealizowany.


Podwórze u Gianluki

Neapol z rana


Kryzys cieplny
iepła
Już blisko jest nadzieja

Magiczna butelka mocy i wiary.

Na trasie

przy kraterze Vezuwia

Krater

radość i satysfakcja

Wezuwiusz wieczorem

Kolacja po mojemu na tarasie




