Dzień 25 Trapani i paszport jest.

Środa, 22 lipca 2015 · Komentarze(0)
Po pobudce ruszyłem z Birgi do Trapani. Tam zdzwoniłem się z Olą na adres której przyszedł paszport. Na dworzec przyjechał jej 2 dniowy mąż Angelo, z którym objechałem kawałek miasta. Duża , długa plażą z mnóstwem ludzi. Następnie pojechaliśmy do mieszkania Angelo , całkiem przyzwoite, odebrałem paszport nieważny ale to klucz do powrotu samolotem. Zakupiłem folie bombelkową i taśmę by jutro spakować rower. Nadmorskim szlakiem wróciłem do Birgi gdzie ostatnią noc we Włoszech spędziłem w tym samym miejscu.

Rzezba wiele mówiaca o prozie życia
Rzeżba wiele mówiąca o prozie życia © beduks
W aucie z Angelo
W aucie z Angelo © beduks
Ola z Polski i Angelo z Trapanii małżeństwo od 2 dni
Ola z Polski i Angelo z Trapanii małżeństwo od 2 dni © beduks
Magiczna Erice
Magiczna Erice © beduks
Jolly Roger
Jolly Roger © beduks
Moje jedyne lody na wyprawie
Moje jedyne lody na wyprawie © beduks
Arbuzowe pole
Arbuzowe pole © beduks
Już liczę godziny do powrotu
Już liczę godziny do powrotu © beduks
Auto bardzo sfatygowane
Auto bardzo sfatygowane © beduks
Nadmorsko
Nadmorsko © beduks
Erice po raz kolejny
Erice po raz kolejny © beduks
Ostatni zachód słońca na Sycyliii
Ostatni zachód słońca na Sycylii © beduks
Rower zamaskowany
Rower zamaskowany © beduks

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa stkim

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]