Dzień 2 Różowe miasto Marrakesh i Agadir.
Niedziela, 25 czerwca 2017
· Komentarze(1)
Kategoria Tour de Atlantic 2017
Wczesna pobudka śniadanko i zwiedzanie pięknego różowego Marrakeshu. Miasto jest pomalowane na rózowo mury obronne większość domów na starym mieście wygląda to dosyć oryginalnie. Dwie godziny pojeżdziliśmy po starym mieście sporo fotek świeży sok z pomarańczy, zakup magnesików itp.Tylko rano dla niezaaklimatyzowanego można normalnie oddychać już po 9.00 temperatura poskoczyła do 40 stopni o jeżdzie mowy nie ma w takich warunkach. Wsiedliśmy w autokar, który chyba na nas czekał , kultura wielka rowery włożyli do luku i start 240 km do Agadiru. W tym wielkim turystycznym mieście wielkie pustki widać koniec czerwca to nie szczyt sezonu. ASowi nawet zielsko chcieli sprzedać ( czemu nie kupił?). Nawet wody nie można było kupić wszystko zamknięte. Pierwsza kąpiel w oceanie i na międzynarodowy camping Agadir. Tam byliśmy zupełnie sami nie licząc żołnierza który nas pilnował całą noc, kąpiel kolacyjka i spać wśród śpiewu muzeina z pobliskich minaretów.

Widok z rana z dachu hoteliku nieciekawy © beduks

Śniadanko w rózowym mieście © beduks

Andrzej i nowe image © beduks

Główny meczet miasta © beduks

Ulice czyste i zadbane © beduks

Nie zwracajmy uwagi na szczegóły © beduks

Dorożkowo © beduks

Miasto robi wrażenie © beduks

Plac Ell Fna wieczorem robi większe wrażenie © beduks

Soczek świeżo wyciśnięty © beduks

Marokańskie flagi © beduks

Różowe mury a na nich bociany leniwe co do Polski nie poleciały © beduks

Transportowy środek powszechny © beduks

Małe zakupy pamiątek sprzedawca wypoczywa © beduks

Nie z całkiem wolnego wybiegu © beduks

Bazarowe klimaty © beduks

A jeszcze nie ma 10.00 © beduks

Meczet Agadir © beduks

Agadirska ciężarówka © beduks

Na rowerzystach nie zarobi © beduks

Mordo ty moja © beduks

Kotek campingowy © beduks

Nasze pierwsze obozowisko © beduks




