Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2015

Dystans całkowity:474.52 km (w terenie 28.00 km; 5.90%)
Czas w ruchu:26:09
Średnia prędkość:18.15 km/h
Maksymalna prędkość:47.38 km/h
Suma podjazdów:1106 m
Suma kalorii:7000 kcal
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:27.91 km i 1h 32m
Więcej statystyk

Grudniowe pączki.

Niedziela, 13 grudnia 2015 · Komentarze(2)
Uczestnicy





Jędruś Nowy Staw zawsze tam miło


śnieg z deszczem pogoda antyrowerowa
Z Jarkiem jako jedyni przedstawiciele Tczewa ruszyliśmy na kultowe grudniowe pączki do cukierni Jędruś w Nowym Stawie. Tam zastaliśmy 12 odważnych bikerów z Elbląga i 3 tczewiaków którzy przyjechali autem. Po ciachu i kawce , oraz miłych rowerowych pogawędkach ruszyliśmy do Tczewa. Pogoda była jakaś antyrowerowa deszcz i czasem mokry śnieg skutecznie uprzykszały jazdę. Na moście knybawskim silny zimny wiatr targał rowerem. W domku grzane wino pyszne i jeszcze lepsza niedzielna kaczka poprawiły mi humor.

Nadwiślańsko z Twardej Góry.

Środa, 9 grudnia 2015 · Komentarze(1)
Po pracy postanowiłem pojechać coś nowego. Nigdy nie jechałem z Nowego nadwiślańskim szlakiem rowerowym do Wiosła Dużego.
Do Twardej Góry dojechałem pociągiem następnie do Nowego i brzegiem Wisły terenem do Wioseł przez Kozielec. Szlak piekny nawet w grudniu. Szczególnie ogromne jary w okolicach Wiosła. W Opaleniu dopadły mnie ciemności w Gniewie spora mżawka, na szczęście szybko minęła. Dalej przez Rybaki do Tczewa dojechałem szybko i sprawnie. Wyjazd dużo ok.




Kościół w Nowem

Nowe starówka

o zmroku grudniowo i w mżawce

Do Owidza.

Środa, 2 grudnia 2015 · Komentarze(0)


grudniowe pieczarki

Po pracy pojechałem trasą na Starogard gdzie zaczęło siąpić. W drodze powrotnej przez Owidz i Kolincz do Tczewa. Miał być jeszcze Pelplin , ale aura podła więc skróciłem trasę.


deszczowe grodzisko w Owidzu