Zimowy Jantar.

Sobota, 25 lutego 2017 · Komentarze(2)
Uczestnicy

Słonecznie, wietrznie i chłodno. Z Łukaszem ruszyliśmy w sobotni poranek do Jantara, trasę pokonaliśmy w dobrym tempie. Kilka fajnych fot na plaży i do bazy czyli baru Karmazyn. Wkrótce przyjechała 4 osobowa ekipa z Elbląga z Sierrą na czele. No i nasi, Asia z Wieśkiem. Pogadali, herbaty napili i naprzód przez Ostaszewo do domu. Trochę zmagań z wiaterkiem, lekko zmęczony dotarłem do domu. No i znowu uwolniły się te hormony na e .... i poczułem się pięknie, dla takich chwil warto żyć.


Piersza ekipa na miejscu
Pierwsza ekipa na miejscu © beduks
Miejsce zawsze piękne
Miejsce zawsze piękne © beduks
Plaża Jantarowa
Plaża Jantarowa © beduks

Na łodzi w Jantarze
Na łodzi w Jantarze © beduks
Ekipa w Karmazynie
Ekipa w Karmazynie © beduks
Karmazyn fajna meta w Jantarze
Karmazyn fajna meta w Jantarze © beduks

Ostaszewo ciepło zimno jak w tej zabawie
Ostaszewo ciepło zimno jak w tej zabawie © beduks
Palczewski wiatrak inaczej
Palczewski wiatrak inaczej © beduks

Stolemy 2017 dzień 3

Niedziela, 19 lutego 2017 · Komentarze(0)
Kategoria Kluka i Stol.

Największą wadą Stolemów  jest to , że zbyt szybko się kończą. Rano śniadanko turystyczne, zwiedzanie perełki czyli katedry z przewodnikiem . Warto odświeżyć wiedzę. Na zakończenie nagrody, dyplomy, tradycyjne wymiany marynarek, no i pyszny bigosik. W drogę powrotną do Tczewa postanowiłem ruszyć sam. Ze względu na nieodpartą chęć zagłębienia się w niesamowitego audiobooka Milenium Steega Larsona, normalnie książka poraża. Dojechałem spokojnie do Brzuść gdzie nagle usłyszałem , że ktoś mnie woła ( co kompletnie obala mit , ze w słuchawkach w czasie jazdy nic nie słychać to kwestia techniki i siły głosu). Spotkałem trzech rowerowych ziomków, którzy postanowili wrócić ze mną do Tczewa. Nie wiedziałem, że wkrótce będę świadkiem rowerowego dramatu na drodze. Bardzo przygnębiony i rozstrzęsiony  wróciłem do domu i stwierdziłem rowerowanie może być bardzo niebezpieczne.

Pelpliński ołtarz arcydzieło
Pelpliński ołtarz arcydzieło © beduks
Jolka azjatycka w Pelplinie
Jolka azjatycka w Pelplinie © beduks
Damian przed katedrą w Pelplinie
Damian przed katedrą w Pelplinie © beduks
Elita stolemowa
Elita stolemowa © beduks
Z mężem szfowej ... mam marynarę
Z mężem szfowej ... mam marynarę © beduks

Ziomki na trasie
Ziomki na trasie © beduks

Stolemy 2017 dzień 2

Sobota, 18 lutego 2017 · Komentarze(0)
Kategoria Kluka i Stol.

W szerszym gronie ruszyliśmy na Gniew trasa przez Kursztyn. Zwiedzanie zamku i centrum miasta w grupie i powrót w podgrupach do bazy w Pelplinie. Kolejne wieczorowe wspominki i marzenia , palny ,dokonania itd. Po prostu klimat nie do powtórzenia.


Nsz kolega Ulryś
Nasz kolega Ulryś © beduks
Niedżwiadek Gniewski
Niedżwiadek Gniewski © beduks
Pod zamkiem w Gniewie
Pod zamkiem w Gniewie © beduks
Królowa AGR w Gniewie
Królowa AGR w Gniewie © beduks
Kuluarowa ekippa 2 dnia
Kuluarowa ekipa 2 dnia © beduks
Stolemowi rowerzyści
Stolemowi rowerzyści © beduks

Stolemy 2017 dzień 1

Piątek, 17 lutego 2017 · Komentarze(0)

Stolemy to największa zimowa impreza turystyczna  na Pomorzu i klasa sama w sobie.

Z Tczewa wystartowałem po pracy 11.30 wyjechałem na przeciw grupie i znalazłem ją w Lisewie Malborskim. Pojechaliśmy do Tczewa, gdzie pomogłem Danielowi prowadzącemu w grupie opanować nasze miasto. Było muzeum Wisły, brzeg Wisły, kościoły i wiatrak czyli wszystkie historyczne symbole grodu Sambora. Posiłek w " Kociewiaku" dogodził najwybredniejszym szybko, smacznie i na temat. Następnie ruszyliśmy do Gorzędzieja, gdzie podjechaliśmy do kościoła Świętego Wojciecha. Subkowy, polami do Radostowa i na bazę do szkoły w Pelplinie. Wieczorem ognisko i integracja wśród prawdziwych tuzów wszechstronnej turystyki to prawdziwa przyjemność i zaszczyt.   

Przed Kociewiakiem barem nad barami
Przed Kociewiakiem barem nad barami © beduks
Na moście Knybawskim
Na moście Knybawskim jest i legendarny Ryszard © beduks
Gorzędziej sanktuarium św. Wojciecha
Gorzędziej sanktuarium św. Wojciecha © beduks