Zakończenie sezonu Tuchola 2016 dzień 3 .

Niedziela, 13 listopada 2016 · Komentarze(1)
Kategoria Wielod.
Koniec zakończenia to ostatni etap rajdu. Przez Cekcyn , gdzie wszystkie punkty gastronomiczne były jeszcze zamknięte. W związku z tym zakupy w sklepie. Dalej długo  lasami, ach te stadka saren niezapomniane. W końcu zmieniłem ciut trasę na asfaltową w obawie , ze możemy nie zdążyć na pociąg w Warlubiu. Po drodze z zewnątrz zwiedziliśmy elektrownię Żur nieczynną w niedzielę. Końcówka trasy przy szarówce bardzo urokliwa. W Warlubiu przywitał nas ten mega księżyc. Powrót pociągiem bardzo zapełnionym dostarczył wielu niezapomnianych wrażeń. Cieszę się, że rajd wypalił aż tak fajnie i pogoda dopisała.

ŁABĘDZIE W tUCHOLI
ŁABĘDZIE W TUCHOLI © beduks
Rynek w Tucholi całkiem urokliwy
Rynek w Tucholi całkiem urokliwy © beduks
Cmenatzr ewangielicki
Cmentarz ewangielicki © beduks
18 południk Semlin
18 południk Semlin © beduks
Elektrownia ŻUR
Elektrownia ŻUR © beduks
ŻUR przed elektrownią
ŻUR przed elektrownią © beduks





Zakończenie sezonu Tuchola 2016 dzień 2.

Sobota, 12 listopada 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Wielod.
Rano przy słonecznej pogodzie sprawnie ruszyliśmy do Sępólna Krajeńskiego. Tam wspólna fota pomnikowa i posiłek w niezłej pizzerii. Powrotna trasa lasami i częściowo terenem była znacznie ciekawsza już o zmierzchu dotarliśmy na obiadokolację do Tucholi. Wieczorem gorące pogaduchy w integracyjnych kuluarach.

Dzień 2 rajdu zakończenia sezonu 2016
Dzień 2 rajdu zakończenia sezonu 2016 © beduks
Na Sępólno
Na Sępólno © beduks
Jadą jeżdżcy jadą
Jadą jeżdżcy jadą © beduks
Pogoda listopadowa prawie jak lipcowa... tylko chłodniej
Pogoda listopadowa prawie jak lipcowa... tylko chłodniej © beduks
W końcu święto narodowe w Sępólnie Krajeńskim
W końcu święto narodowe w Sępólnie Krajeńskim © beduks

Zakończenie sezonu 2016 Tuchola dzień 1

Piątek, 11 listopada 2016 · Komentarze(1)
Kategoria Wielod.
Przystałem na propozycje Rysia by poprowadzić zakończenie sezonu rowerowego dla elity 2 województw. Było to wyzwanie i mam nadzieję, że wyszło ok.
Start z Warlubia ( wystartował 20 rowerzystów na trasie dołączyła Monika i AS) w piątek kilka minut po 10 trasa fajna leśna, przed Osie wjechaliśmy na drogę wojewódzką. W TLENIU SPORA PRZERWA W PIZZERII, GDZIE ZASZOKOWANI GOSPODARZE NAWAŁEM GOŚCI ROBILI CO MOGLI I BYŁO MIŁO. Dalej po czarnym do Tucholi zdążyliśmy przed zmierzchem do całkiem przyzwoitego hoteliku "Olimp". Po kolacji integracja , rozmowy w kuluarach i tańce ... też były. 1 dzień rajdu udany pogoda też dopisała.


Ostatnie chwile prze startem
Ostatnie chwile prze startem © beduks
Przybyła Azja
Przybyła Azja © beduks
Najlepszy zamykacz jakiego znam Darek
Najlepszy zamykacz jakiego znam Darek © beduks
Statek na trasie
Statek na trasie © beduks
Miejsce przejścia trąby powietrznej wieża widokowa
Miejsce przejścia trąby powietrznej wieża widokowa © beduks
Na trasie Bąkowski Młyn dzień 1
Na trasie Bąkowski Młyn dzień 1 © beduks
Za chwile pierwsza leśna integracja
Za chwile pierwsza leśna integracja © beduks
Pierwszy postój
Pierwszy postój © beduks
Bory bardzo Tucholskie
Bory bardzo Tucholskie © beduks
Idzie dobrze
Idzie dobrze © beduks
Elitarnie rowerowo
Elitarnie rowerowo © beduks
Przemiana chwilowa
Przemiana chwilowa © beduks

Operacja "Tama" dzień 3

Niedziela, 6 listopada 2016 · Komentarze(1)
Kategoria Wielod.


Rano śniadanko, żegnamy naszą gospodynię . Wielkie dzięki Mirka. Przez stare miasto nową ścieżką ruszyliśmy w kierunku Tczewa. Kawałek za Grudziądzem wjechaliśmy w polne błotniste drogi. E wtedy popełniliśmy wielki błąd zamiast jechać wałem który był nieopodal ruszyliśmy drogą. To była błotna masakra nie było wyjścia i z 900 m brnęliśmy przez lepkie błoto, koła okleiły mi się tak ,że przestały się kręcić i ciągnąłem rower po brei. Czyszczenie i dalsza jazda brudasem . W Gniewie myjnia długotrwała przywróciła blask trekowi. Wyprawa bardzo udana deszczu uniknęliśmy i realizacja planu 100 proc.

Zamek Grudziądzki
Zamek Grudziądzki © beduks


Na skarpie grudziądzkiej
Na skarpie grudziądzkiej © beduks
Te błota mogą powalić najlepszych
Te błota mogą powalić najlepszych © beduks
Trek wersja bardzo błotna
Trek wersja bardzo błotna © beduks
Wracamy do domu
Wracamy do domu © beduks
Kolonia trujaków
Kolonia trujaków © beduks
W lesie brzozowym
W lesie brzozowym © beduks

Operacja "Tama" dzień 2

Sobota, 5 listopada 2016 · Komentarze(2)
Kategoria Wielod.
Dosyć wcześnie ruszyliśmy na długą trasę. Na początek 2 wymagające podjazdy, zwiedzanie tamy włocławskiej. Robi wrażenie wielkie dzieło.Zawsze chciałem tutaj przyjechać w końcu wyszło. Na 72 km w Golubiu Dobrzyń obiadek w lokalnym barze pełnym klientów czyli dobra kuchnia. Zwiedzanie zamku kilka fotek i dalej. Na 90 km zgasło słońce i na lampach. Super fajny zjazd z miejscowości Wiewiórki do przedmieść Grudziądza , gdzie czekała na nas Mirka. Pyszna kolacja i pogadaliśmy trochę o tym co było , będzie i marzeniach, ach jak było miło. 


WSCHÓD SŁOŃCA NAD wŁOCŁAWKIEM PORA RUSZAĆ
WSCHÓD SŁOŃCA NAD WŁOCŁAWKIEM PORA RUSZAĆ © beduks
Tama Włocławek
Tama Włocławek © beduks
Na tamie we Włocłąwku
Na tamie we Włocławku © beduks
Jedyny stopień wodny na wiśle
Jedyny stopień wodny na Wiśle © beduks

MIEJSCE W KTÓRYM ZATOPINO ZWŁOKI ks J.POPIEŁUSZKI
MIEJSCE W KTÓRYM ZATOPIONO ZWŁOKI ks J.POPIEŁUSZKI © beduks
Krzyż Popiełuszki
Krzyż Popiełuszki © beduks
Miejsce każni
Miejsce każni © beduks
Zamek w Golubiu
Zamek w Golubiu © beduks
ARMATA W GOLUBIU DOBRZYŃ AKTORKA Z FILMU
ARMATA W GOLUBIU DOBRZYŃ AKTORKA Z FILMU "POTOP" © beduks

Rękodzieło u mirki
Rękodzieło u Mirki © beduks
Pyszna kolacja u Mirki
Pyszna kolacja u Mirki © beduks
Kolejne reczne dzieło
Kolejne ręczne dzieło © beduks
Ekipa u Mirki
Ekipa u Mirki © beduks

Operacja "Tama" dzień 1

Piątek, 4 listopada 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Wielod.
Pomysł na trasę był już dawno teraz wypaliło. Dawno z Wojtkiem nie jechaliśmy tak długo. PKP z Tczewa do Inowrocławia nie zapowiadało się dobrze deszcz lał w Tczewie mocno. W Inowrocławiu nie padało. Pojechaliśmy do parku zdrojowego zobaczyć tężnie w końcu to miasto kurort. Zapadł zmrok i na lampach bezludnymi terenami ruszyliśmy do Włocławka , na trasie ni baru ni sklepu nawet stacji paliw nie było o ludziach nie wspomnę.We Włocławku zakwaterowaliśmy się w schronisku młodzieżowym które część sprzętu miało rodem z PRL.

Tężnie w Inowrocławiu
Tężnie w Inowrocławiu © beduks
Wejście do tężni
Wejście do tężni © beduks