Witaj Katalonio 12

Poniedziałek, 11 sierpnia 2014 · Komentarze(1)



Trochę mnie te góry zmęczyły. Dziś 2 przełęcze. 


Za radą Gonzalo zmieniam trasę dłuższa o 45 km ale wjazd na Molinę na tym zmęczeniu poza moim zasięgiem. Dokończę o wczorajszym noclegu bo warto. Gonzalo jedzie na motocyklu ja za nim po 2 km przesiadamy się do jego peugota. Trochę pokazał mi miasto jeden Mc Donalds jeden stadion jedno więzienie i setki firmowych i niefirmowych sklepów. Księstwo Andory jest bardzo bogate żyje z sąsiadów, a dokładnie sprzedaje tanio wszystko co się da szczególnie w weekendy 1000 francuzów i hiszpanów przyjeżdżają na zakupy. Dużo bardzo bogatych sklepów np.salon porsche. Nikt w tym księstwie nie płaci podatków, 3 proc. Vat z handlu i można. Infrastruktura przebogata. Jeżeli ktoś zdeponuje w tutejszym Banku 25000 euro może zostać andorczykiem. Jedziemy z Gonzalem do argentyńskiej knajpki małe piwko co nieco na ząb. Następnie Gonzalo zawozi mnie do willi swojego znajomego bardzo bogatego belga który zamieszkał w Andorze. Ten pokazuje mi pokój udostępnia kuchnię łazienkę internet. Domek bardzo piękny wysoki standart. Gospodarz belg Philip jest zapalonym downhilowcem czyli zjeżdża ekstremalnie z góry na rowerze sprzęt ma niezły za jakieś 7 tyś zł. Rano jedziemy do salonu rowerowego, jeszcze tak bogatego sklepu rowerowego nie widziałem, w którym pracuje Gonzalo przesympatycznny gość żegnamy się fota i na trasę. Pierwsze 29 to lekki zjazd , póżniej upał narasta jedzie się coraz ciężej doliny pirenejskie piękne leci na zjazdach wiatr trzyma ledwie 16 km/ h. Po 70 km opadam trochę z sił, rozwijam matę drzemka 1h. Ruszam dalej upał, chłodzę się w rzece pięknej, masa ludzi wodospodziki fajnie. Zaczyna się stromy podjazd na przełęcz 4 km 280 w górę. Pot się leje więcej prowadzę niż jadę czuję w nogach wczorajszy dzień. Jest szczyt no i wiadomo 60 km i wiatr we włosach. Wpadam do Salsony dużego miasta, szybkie zakupy w Lidlu bo się ściemnia. 4 km za miastem nad rzeką znajduję fajne miejsce na rozbicie namiotu. Teraz piszę ten tekst, jutro krótki etap do Bergi i nocleg u Climenta z Wormshowers. Climent pisze do mnie i trzyma za mnie kciuki. Musi być ok.
Poranek widok z okna bajka
Poranek widok z okna bajka © beduks
Andora mną wstrzasnęła
Andora mną wstrząsnęła © beduks
Fajnie poprostu super
Fajnie po prostu super © beduks
Philip i jego zjazdowiec
Philip i jego zjazdowiec głowę ma jak egipcjanin © beduks
Damioan z rowerem Philipa
Damian z rowerem Philipa © beduks
Takie cuda tu sprzedają
Takie cuda tu sprzedają © beduks
Gonzalo fajny gość z Andorry
Gonzalo fajny gość z Andorry © beduks
No i czas na powrót do Hiszpanii
No i czas na powrót do Hiszpanii granica © beduks
Takie proste znaki szacunu dla bikerów
Takie proste znaki szacunu dla bikerów © beduks
Witaj Katalonio
Witaj Katalonio tunelowo rowerowo © beduks
W tym miateczku mieszka grozny biskup który ma władzę nad Andorą
W tym miasteczku mieszka grożny biskup który ma władzę nad Andorą © beduks
Czerwone skały
Czerwone skały © beduks
Zjazdy zjazdy kanionami
Zjazdy zjazdy kanionami © beduks
Widoki przednie
Widoki przednie © beduks
Dzisiaj wyjątkowo gorący dzień
Jadę troche mi smutno nie ma sie do kogo odezwać
Jadę trochę mi smutno nie ma sie do kogo odezwać © beduks
Piekno wynagradza trud
Piękno wynagradza trud © beduks
W kierunku Solsony
W kierunku Solsony © beduks
Turkusowe jeziorka piękny widok
Turkusowe jeziorka piękny widok © beduks
W wielkim skwarze do Solsony
W wielkim skwarze do Solsony © beduks
Duzo zjazdów tylko ten żar ze 40 stopni
Dużo zjazdów tylko ten żar ze 40 stopni © beduks
Ostanie wyokie grzbiety Pirenejów
Ostanie wysokie grzbiety Pirenejów © beduks
Pięknie pieknie pięknie
Pięknie pięknie pięknie © beduks
Na noclegu nad rzeką
Na noclegu nad rzeką © beduks

Komentarze (1)

Super, super przygoda, szkoda, że tak mało fotek, pewnie zimą uzupełnisz...

Nefre 11:29 wtorek, 12 sierpnia 2014
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa mniem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]