Bory pięknie i ekstremalnie
Sobota, 24 maja 2014
· Komentarze(2)
Wyjechałem rano zpod Osieka. Początkowo droga piaszczysta przed miejscowością Osie już lepiej asfalcik ścieżki. Do Tlenia rewelacyjnie przez las i dalej przez Bory do Cekcyna. Przejazd przez Brdę i już jestem w Tucholi. Posiłek jak zwykle w chińskiej knajpce, cielęcina była rewelacyjna. Wyjeżdżam z miasta i się zaczęło. Burza, myślałem , że jakoś to będzie ale gdzie się schronić w lesie więc zmokłem bardzo. W miejcowości Błądzim luneło konkretnie nic nie było widać, schowałe się w przydrożnej restauracji, herbatka z cytryną. Dalej było lepiej podeschłem, wydawało się, że już będzie ok do mety tylko 15 km przez bory piaszczystymi drogami i nagle burza w lesie to nic miłego te błyski i huki. Już cgciałem wyłączyć gps ale jak trafić, ścierzek mnóstwo liczę jak będzie mniej niż 4 to wyłączam błysk 1,2,3 huk. Masakra pchanie w zapadającym się piachu 15 km 1,5 h cały mokry wróciłem na kwaterę teraz piję piwko i piszę. bory są piękne i mam na nie plany.
Wda pod Tleniem

Miejsce po trafieniu rakiety V 2

Fontanna w Tucholi

Rybak w Tleniu

I baba w Cekcynie
































